./index.php?sid=1d9060a1b72901562f681689d5c4cb39CSIPS




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2012, 20:21 
Offline
mjr.
mjr.

Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 00:39
Posty: 996
Lokalizacja: Somewherowo
Czy posiada ktoś wymiary tej barykady albo ma doświadczenie w wykonaniu takowej?[/b][/center][/fade]

_________________
kuć beton, spalić Ciemnogród


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2012, 20:54 
Offline
sierż.
sierż.

Dołączył(a): piątek, 15 kwietnia 2005, 20:54
Posty: 113
Lokalizacja: Gliwice
Oj no wiesz, google nie działało? :)
Proszę ;)
http://www.pakieser.com/firearms/traini ... xtured.png

_________________
www.ranger.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2012, 21:13 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
a po co wymiary?

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2012, 22:25 
Offline
mjr.
mjr.

Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 00:39
Posty: 996
Lokalizacja: Somewherowo
Dzięki Punisher. Oj popsuło google się chwilowo :jezyk:
Wymiary są po to, żeby było łatwiej wykonać kopie oryginału. Wiadomo, że można wykonać barykadę swojego pomysłu.
Jakie macie doświadczenia szkoleniowe dot. 9hole'a?
Hameryki nie odkryje ale dla mnie bomba

_________________
kuć beton, spalić Ciemnogród


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2012, 22:30 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
robie strzelania w oparciu o coś podobnego juz z 2 lata i fajnie się ludzie mieszaja zwłaszcza zaczynając pracowa na takich zasłonach i waląc z słabej strony. Uczulic musisz jak ktoś wali z holografu bo Ci rozpierdoli zasłone. Podumeruj dodatkowo dziury- bedziesz miał na jakąś zadaniówkę.

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2012, 22:59 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): czwartek, 18 października 2012, 22:39
Posty: 13
Lokalizacja: z miasta
Jeżeli ćwiczący przerobi 9hola na spokojnie i na czas, warto ustawić go tyłem do kulochwytu i obrócić 9hola do góry nogami i wtedy dać mu strzelanie na czas z wszystkich otworów dubletami. Ludzie mają często już przećwiczone postawy na tradycyjnie postawionym 9holu i znowu zaczynają się gubić i myśleć. To samo na lewym i prawym boku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2012, 23:19 
Offline
mjr.
mjr.

Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 00:39
Posty: 996
Lokalizacja: Somewherowo
Racja, racja. Barykada to niekończąca się historia
Żeby nie uszkodzić dziur wystarczy wsadzać w nie lufę od długiej. Strzelając z krótkiej można się zdziwić, jeżeli ma się zamontowaną plastikowa muszkę. Po prostu plastiki nie nadają się i można je utrącić, jeżeli wsadza się lufę w dziurę. Niezła jazda się zaczyna przy strzelaniu z krótkiej, kiedy to światło trzymasz w ręku aok
Myślę nad tym, jaka byłaby najlepsza podstawa/stojak, który można by demontować/składać na czas transportu i był przy tym stabilny i wytrzymały

_________________
kuć beton, spalić Ciemnogród


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2012, 11:23 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 13:42
Posty: 361
Lokalizacja: Warszawa
Jankesi czasami robią podobne zasłony z pilśni/oklejonego brezentu, bo sztuką jest nie wsadzać lufy w żadną dziurę (zagrożenie stanowi nie tylko cel rozpoznany)... ale to już troszkę wyższa szkoła jazdy. Najpierw opracowujesz każdą dziurę z osobna na takiej "szmacie" a dopiero potem, w ramach jakiejś zadaniówki "robisz" taki złożony szablon w płycie wiórowej.

_________________
Jak wiadomo, są znane wiadome; te o których wiemy, że je wiemy; wiemy też, że są znane niewiadome; inaczej mówiąc, wiemy że są jakieś rzeczy których nie wiemy. Ale są i nieznane niewiadome - te, o których nie wiemy, że ich nie wiemy. Donald H. Rumsfeld


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2012, 12:23 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
własnie o to chodzi w barykadzie aby lufy w otwory nie pchac

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2012, 15:37 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 13:42
Posty: 361
Lokalizacja: Warszawa
Spoko :cygareta:
Odpowiadałem bolt-thrower-owi... tak, żeby nie urazić ;-)

_________________
Jak wiadomo, są znane wiadome; te o których wiemy, że je wiemy; wiemy też, że są znane niewiadome; inaczej mówiąc, wiemy że są jakieś rzeczy których nie wiemy. Ale są i nieznane niewiadome - te, o których nie wiemy, że ich nie wiemy. Donald H. Rumsfeld


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2012, 16:21 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
a to w pozadku :-)

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2012, 17:01 
Offline
mjr.
mjr.

Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 00:39
Posty: 996
Lokalizacja: Somewherowo
Oczywiście macie rację z tym niewsadzaniem/wsadzaniem ale to wszystko zależy od celu szkolenia. Jezeli chcemy nauczać strzelania w różnych postawach z wykorzystaniem stabilizacji (np. strzelania na większe dystanse/niewielkie cele/nikt nie złapie za lufę), to jak najbardziej należy lufę wsadzić. Przy innych założeniach nie trzeba.

_________________
kuć beton, spalić Ciemnogród


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2012, 17:38 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
Gdy wsadzasz lufe w dziure, barykada traci sens. każdy debil potrafi tak strzeli, nawet małpa. Uwiez mi, gdy goś włoży lufę e prostokątną dziure, którą wytniesz pod kątem to po przełożeniu lufy wyprostuje klamkę jakby walił z podpórki. Opierac lufę mozna jedynie na bocznych wycięciach.

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2012, 22:36 
Offline
mjr.
mjr.

Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 00:39
Posty: 996
Lokalizacja: Somewherowo
Bugi, niepotrzebnie próbujesz zawęzić sposób wykorzystania barykady. Pomysłów na szkolenie jest tyle, ilu instruktorów.
Barykada nie traci sensu, jeżeli wsadzimy lufę w dziurę. Uważam, że akurat ten sposób strzelania jest potrzebny tym bardziej na początku szkolenia, kiedy osoba musi zapoznać się z nietypowymi pozycjami, które muszą być przede wszystkim stabilne. Strzelec musi wiedzieć jak właściwie wykorzystać nieruchomą przeszkodę i wykorzystując jej walory bezpiecznie złożyć się zza niej do strzału (przyłożyć do niej w odpowiednim miejscu broń, właściwie przytrzymać broń słabą ręką i "złapać" gabaryty - różnicę odległości linii celowania i wylotu lufy w ułożeniu pionowym broni oraz z jej wszelkimi przechyleniami). I do tego właśnie są potrzebne barykady ze stabilnych materiałów, żeby stanowiły miejsce podparcia dla strzelającego. Brezenty, kartony, folie itd można jak najbardziej stosować ale nie dają one możliwości wsparcia się na nich ze względu na ich niestabilność/nietrwałość. No chyba że brezent. Natomiast jak najbardziej nadają się one do strzelania już bez podpierania się (bez wsadzania lufy w dziury) ale wymuszają na strzelającym przyjęcie trochę innych postaw.
Kolejny temat to strzelanie po wysiłku fizycznym. Nie widzę gościa strzelającego bez opierania się o barykadę, który dopiero co zrywając kontakt rolował się z leżącej np. 100m w ciężkim szpeju i nie będzie chciał przyjąć stabilnej postawy opierając broń np. o okno. Dlatego uważam, że nie należy generalizować ale ćwiczyć jak najwięcej i wyciągać wnioski.
Każdy strzelec po pewnym czasie sam sobie wypracuje najlepsze dla niego postawy.
Sejsmo, Ty opisałeś to wszystko odwrotnie niż ja. Na czym Twój pic polega?

_________________
kuć beton, spalić Ciemnogród


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2012, 23:03 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
Nic nie próbuje zawęźic. Po prostu mówię co zaobserwowałem. A dodatkowo opisuje "jak ludzie chodzą na skróty". Tylko tyle. Ja uwielbiam barykade i npdst niej ukręcac nosa kozakom co po 15 lat zapierdalają np w ...... :-) i noszą łeb wyżej niz chmurki.

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 4 grudnia 2012, 01:40 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 13:42
Posty: 361
Lokalizacja: Warszawa
bolt-thrower
Żaden pic.
Mnie uczono, że jednym z zastosowań "barykady", osłony balistycznej typu betonowa ściana, lub (zwłaszcza) osłon lekkich typu deski, siatki, zasłony, itp. jest ich funkcja maskująca. W zielonej, lub MOUT jak zobaczą kurz, lub błysk, to cię nawet zza betonu wyjmą moździerzem, albo innym granatnikiem, nie mówiąc o deskach, drzwiach, itp.

Brezent stosuje się w szkoleniu po to, żeby łatwo taśmą klejącą łatać wyj...ane obok właściwego otworu przez szkolonych dziury. Po drugie to oducza wieszania się na otworze, bo np. w czarnej jak wsadzisz lufę w dziurę, to albo Ci ktoś stojący po drugiej stronie "ścianki" dla kawału klamkę wyjmie (ćwiczenie na active-shootera), albo pier...nie granatem i po zabawie, bo on prędzej zobaczy Twoja lufę niż Ty jego facjatę. Kąty się kłaniają.

Jak klamki w dziurę nie pchasz - ukrywasz ślad strzału, sylwetkę, lub w czarnej - być może słychać, że coś się za ścianą dzieje, ale to ktoś wsadzi oko/lufę w otwór, żeby sprawdzić a ty go odstrzelisz a nie na odwrót.
Zauważ, że to samo obowiązuje w ruchu. Sekcja się przemieszcza i nie wsadza lufy w każdą dziurę i okno, tylko daje na nie osłonę (pomijam pewne patenty przy wejściach HRA). Czyli kłania się uniwersalność rozwiązań.
Zresztą tu dochodzimy do kolejnego etapu właśnie, czyli wykorzystania tymczasowo pojawiających się otworów w zasłonach do strzelania w ruchu. Tu dopiero zaczyna się zabawa na takiej treningowej zasłonie.

Co do dziwnych pozycji.. to zawsze pojawiają się pytania z taktyki. Czy bardziej zasadne jest strzelanie zza małej, krzywej dziury, by osiągnąć przewagę taktyczną, czy może lepiej zmienić pozycję, lub poczekać na wsparcie i większą liczbą wejść na pełnej ku...ie. Ale na to między innymi odpowiadają ćwiczenia na takich "dziwnych" zasłonach i właściwy instruktaż.

I na koniec tego mojego nudnego wywodu co do opierania broni dla celniejszego ognia na większym dystansie. Jeśli masz możliwość się na czymś oprzeć, to tylko w założeniu, że jesteś w strefie (perimeter) i dajesz osłonę na kierunku, mając pełne rozpoznanie własnego sektora - ale to dotyczy statyki, de facto snajpera, lub zielonej. W dynamice (MOUT) możesz wykorzystać niski klęk z "siadem" na stopę a rękę wspierającą z giwerą oprzeć o kolano - to rozwiązanie jest o tyle dobre, że jest powtarzalne i uniwersalne, bo nie trafisz raz słupka, raz ściany chropowatej a raz walniętej olejną, rozgrzanej, bo po drugiej stronie szaleje pożar od godziny, lub drutu pod prądem, lub IED. Kolano to zawsze kolano. I najważniejsze... w mieście, na ulicy nie wystawisz przez przypadek lufy zza rogu, tylko zawsze przyjmiesz pozycję w bezpiecznej odległości od narożnika z właściwym kątem, by w razie czego dać wsparcie na kierunku dla sekcji.
W czarnej, lub bliskim MOUT... sorry ale nie widzę powodu, by wyszkolony strzelec gdziekolwiek giwerę opierał, lub wsadzał, by oprzeć. To by było dla niego samego niebezpieczne. Poza tym to nie te odległości, ani czas reakcji.

Generalnie tak, czy siak, ja bym nie wsadzał, bo nigdy nie wiem na 100% co się czai za osłoną.

_________________
Jak wiadomo, są znane wiadome; te o których wiemy, że je wiemy; wiemy też, że są znane niewiadome; inaczej mówiąc, wiemy że są jakieś rzeczy których nie wiemy. Ale są i nieznane niewiadome - te, o których nie wiemy, że ich nie wiemy. Donald H. Rumsfeld


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 4 grudnia 2012, 01:59 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
true........

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 4 grudnia 2012, 19:39 
Offline
mjr.
mjr.

Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 00:39
Posty: 996
Lokalizacja: Somewherowo
Sejsmo, masz rację ale nie chodzi mi o samą taktykę ale technikę strzelania. Uważam, że strzelec powinien uczyć się od podstaw, by w przyszłości przejść do strzelania w ruchu czy innych trudnych technik.

_________________
kuć beton, spalić Ciemnogród


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 4 grudnia 2012, 19:55 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
trudnych technik, czyli spierdala i wali zza pleców i trafia?
To apogeum umiejętności :-)

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 4 grudnia 2012, 20:10 
Offline
mjr.
mjr.

Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 00:39
Posty: 996
Lokalizacja: Somewherowo
Nie. Wali dublety z RPG-7 w ruchu :cygareta:

_________________
kuć beton, spalić Ciemnogród


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 4 grudnia 2012, 20:53 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
ku..wa moje nerki :-)

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 5 grudnia 2012, 08:21 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 13:42
Posty: 361
Lokalizacja: Warszawa
bolt-thrower napisał(a):
Sejsmo, masz rację ale nie chodzi mi o samą taktykę ale technikę strzelania. Uważam, że strzelec powinien uczyć się od podstaw, by w przyszłości przejść do strzelania w ruchu czy innych trudnych technik.


OK, ale nie możesz zacząć uczyć nawet podstaw techniki w oderwaniu od taktyki. Oczywiście, że najpierw będzie trudniej - taki rzut na głęboką wodę, ale potem się to wielokrotnie zwraca. Ludzie od razu nabierają właściwych odruchów i zyskują równolegle jeśli chodzi o technikę, jak i taktykę.

P.S.

I przychylam się do dubletów z RPG zza pleców w ruchu. Trzeba to będzie przemyśleć ;-)

_________________
Jak wiadomo, są znane wiadome; te o których wiemy, że je wiemy; wiemy też, że są znane niewiadome; inaczej mówiąc, wiemy że są jakieś rzeczy których nie wiemy. Ale są i nieznane niewiadome - te, o których nie wiemy, że ich nie wiemy. Donald H. Rumsfeld


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 5 grudnia 2012, 11:34 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): środa, 12 września 2012, 22:31
Posty: 375
Lokalizacja: Poznań
Pytanie - a z gładkiej ktoś strzelał zza barykady ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 5 grudnia 2012, 12:58 
Offline
gen. dyw.
gen. dyw.

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 11:51
Posty: 2657
Lokalizacja: fabryka SKYNET
no ja kiedys zza steropianowej. Zostal tylko maly kawalek w reku tego co ja trzymal :-)

_________________
NO FEAR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 5 grudnia 2012, 13:24 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): środa, 12 września 2012, 22:31
Posty: 375
Lokalizacja: Poznań
Czy jest sens ćwiczyć takie zachowania czy przyjmować założenie że gładka tylko w szturmie i przy obserwacji bezpośredniej pola.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 5 grudnia 2012, 13:55 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 13:42
Posty: 361
Lokalizacja: Warszawa
Jak nie masz wyjścia to w sytuacji zagrożenia i z ch--ja strzelisz. ;-)
A tak poważnie, to teoretycznie przy pewnych założeniach taktycznych z gładkiej możesz walić i do 200m, ale to już wymaga konkretnej gładkiej i odpowiedniej amunicji do niej. I tu znów odzywa się praktyka - na ile chcesz nosić przy sobie coś dłuższego (cięższego), niż "obrzyn" do zamków i okien i ile ammo do shotgun-a, skoro pewne rzeczy da się już wtedy lepiej załatwić długą, lub 40-tką.
Inną sprawą jest czy "ojczyzna" w ogóle Ci takie cóś przyzna "do zabawy".

_________________
Jak wiadomo, są znane wiadome; te o których wiemy, że je wiemy; wiemy też, że są znane niewiadome; inaczej mówiąc, wiemy że są jakieś rzeczy których nie wiemy. Ale są i nieznane niewiadome - te, o których nie wiemy, że ich nie wiemy. Donald H. Rumsfeld


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 5 grudnia 2012, 18:36 
Offline
mjr.
mjr.

Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 00:39
Posty: 996
Lokalizacja: Somewherowo
Sejsmo, racja ale jak to jankesi mawiają "im więcej masz narzędzi w pudełku, tym więcej możliwości działania"

_________________
kuć beton, spalić Ciemnogród


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 6 grudnia 2012, 08:53 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 13:42
Posty: 361
Lokalizacja: Warszawa
Pobawić się nie zaszkodzi :)

_________________
Jak wiadomo, są znane wiadome; te o których wiemy, że je wiemy; wiemy też, że są znane niewiadome; inaczej mówiąc, wiemy że są jakieś rzeczy których nie wiemy. Ale są i nieznane niewiadome - te, o których nie wiemy, że ich nie wiemy. Donald H. Rumsfeld


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 8 grudnia 2012, 22:15 
Offline
mjr.
mjr.

Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 00:39
Posty: 996
Lokalizacja: Somewherowo
Sejsmo, nie masz jakichś fotek tych brezentowych barykad?

_________________
kuć beton, spalić Ciemnogród


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL