./index.php?sid=7ea28a13206c06af36a6b374297620c1CSIPS




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: niedziela, 22 stycznia 2012, 19:02 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Czołem,

Mam przyjemność zaprezentować Wam na forum internetowy biuletyn, wydawany przez Centrum Studiów nad Terroryzmem. Jak jego nazwa już wskazuje, głównym tematem jest terroryzm, ale także i ogólne wyzwania bezpieczeństwa (bezpieczeństwo publiczne, ochrona infrastruktury krytycznej, ochrona informacji niejawnych itp.). Publikacja liczy 14 stron, i jest dostępna do pobrania w PDF pod adresem:

e-terroryzm.pl

W imieniu zespołu redakcyjnego proszę o krytyczne, acz życzliwe uwagi, które pomogą doskonalić merytoryczny kształt biuletynu. Doskonaląc formułę pisma redakcja w przyszłości stworzy dział własnych krótkich analiz i ocen, tak potrzebnych instytucjom i specjalistom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo kraju.

Pozwalam sobie zamieścić tą informację ze względu na jak sądzę zainteresowanie społeczności naszego forum tematyką terroryzmu. Jeśli w jakiś sposób mój post łamie regulamin tego Forum, to przepraszam za tą sytuację i oczywiście proszę wtedy o jego zignorowanie/usunięcie.

Z pozdrowieniem,
narvego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 stycznia 2012, 19:37 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Fajnie, ale 14 stron to tyle co niewielki artykuł. Po prostu strasznie mało jak na tak dumną nazwę, a to oznacza że za efektownymi tytułami kryją się wypracowania na jedną stronę - o cokolwiek niestety nie najwyższej wartości merytorycznej (choćby tekst o Inspire).

Co więcej, jedno ważne pytanie musi paść - kim poza dr Krajem - są autorzy? Bo mam wrażenie że biuletyn wydaje grupa studentów, ok, chęci dużo, ale efekt gorszy - czy recenzowanie średnio ciekawej książki, w dodatku powieści, sprzed 5 lat ("Misjonarze z Dywanowa") ma sens, czy to nabijanie liczby publikacji ?

Pozdrawiam
Robal2pl

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 stycznia 2012, 20:04 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Dokładnie tak jest. Oprócz doktora Kraja, autorami i członkami redakcji są studenci Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie (z kierunku Bezpieczeństwo Wewnętrzne). Przyznam, że zespół poza doktorem nie miał żadnego doświadczenia w pisaniu i publikowaniu.

Koncepcja biuletynu to wydawanie w przyszłości analiz i rekomendacji z prawdziwego zdarzenia. Czy to się uda, mamy nadzieję. Będziemy czynić starania aby teksty były jak największej wartości. Bardzo chcielibyśmy aby Biuletyn się rozrósł i zgrupował wokół siebie jak najszerszą liczbę autorów, przede wszystkim znawców różnej tematyki i specjalistów (z nastawieniem na jakość, nie ilość). Tak, aby i wartość merytoryczna każdego numeru była wysoka. Docelowo grupę odbiorców stanowią specjaliści, instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo; cel jest ambitny i będziemy dążyć do zaspokojenia ich oczekiwanych potrzeb. Mamy nadzieję, że wynikiem większej pracy to się stanie, a biuletyn nie będzie tylko "sztuką dla sztuki".

Tak jak mowisz, 14 stron to w sumie niewiele, ale pomysłem na początek były właśnie 1-stronicowe krótkie artykuły na temat. Dalej wszystko też zależy od nas, autorów. Artykuły dłuższe (o charakterze naukowym) nt. terroryzmu mają w domyśle być zamieszczane w Kwartalniku e-Studia, przy którym istnieje biuletyn. Ale i w biuletynie możemy znaleźć miejsce na artykuły kilkustronicowe i większe, jeśli tylko takie się znajdą. Można powiedzieć, że "pierwsze koty za płoty", a doświadczenia dla redakcji są i będą cenne. Kolejny numer postaramy się zrobić lepiej - szczególnie zwracając uwagę na wyższą wartość merytoryczną tekstów. Do biuletynu nie muszą pisać też wyłącznie autorzy związani z Centrum Studiów nad Terroryzmem czy Wyższą Szkołą Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie - jeśli ktoś czytający to co piszemy także chciałby nadesłać i opublikować coś swojego, wpisującego się w tematykę terroryzmu a mogącego być pomocnym, to zapraszamy. A każda ocena, uwaga oraz krytyka będą dla nas cenne i za nie dziękujemy. Na pewno się nie poddamy a postaramy zrobić coś o jak największej wartości edukacyjnej, na jaką nas będzie stać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 stycznia 2012, 20:15 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 12:21
Posty: 29
Lokalizacja: gliwice
a ja mam pytanie czy jest jakas mozliwosc aby o kazdym kolejnym biuletynie zamieszczonym u Was na stronie otrzymywac info na maila??


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 stycznia 2012, 20:21 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
gammon napisał(a):
a ja mam pytanie czy jest jakas mozliwosc aby o kazdym kolejnym biuletynie zamieszczonym u Was na stronie otrzymywac info na maila??


Uruchomienie newslettera jest w planach, praktycznie na dniach powinna znaleźć się taka opcja na stronie www. Jeśli chcesz, możesz wysłać mi Twój adres e-mail poprzez wiadomość PM, to chętnie wtedy dopiszę ręcznie Cię do listy rozsyłkowej bo taką już mamy (tylko formularza na stronie www jest brak). I za miesiąc otrzymasz świeży numer na pocztę mailową :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 stycznia 2012, 20:35 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Rozumiem, że kwartalnik będzie publikacją recenzowaną?

Pozdr
Robal2pl

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 stycznia 2012, 20:39 
Offline
Site Admin
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 listopada 2004, 03:05
Posty: 7378
Lokalizacja: Gdynia
Pytanie techniczne - jaką instytucje reprezentujecie? Uniwerek? Czy to inicjatywa prywatna?

K.

_________________
SPECOPS
FIRST TO FIGHT

https://www.facebook.com/SPECOPS.POLAND


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 stycznia 2012, 20:41 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Robal2pl napisał(a):
Rozumiem, że kwartalnik będzie publikacją recenzowaną?


Tak. Wszystkie artykuły Kwartalnika będą posiadały recenzję od recenzentów, wraz z tłumaczeniami streszczeń od jego redakcji (na język angielski). Pierwsze wydanie planowane jest mniej więcej w marcu tego roku. Na temat Kwartalnika jednak zbytnio nie mogę się wypowiadać, ponieważ pieczę nad nim sprawuje doktor, a ja posiadam tylko "ogólną" na temat tej planowanej publikacji wiedzę.


Kangur napisał(a):
Pytanie techniczne - jaką instytucje reprezentujecie? Uniwerek? Czy to inicjatywa prywatna?


Inicjatywa wyszła od doktora, który jest pracownikiem Centrum Studiów nad Terroryzmem, a które z kolei należy do Wyzszej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Tak więc publikacja jest za zgodą i wiedzą CSNT, pozostając pod jego szyldem.

[ Dodano: 25-02-2012, 18:04 ]
Witajcie,

Serdecznie zapraszamy do pobrania II numeru biuletynu.

W tym numerze między innymi:

- Płaszczyzny systemu zwalczania terroryzmu i dokumenty to regulujące
- Zarys różnych rodzajów terroryzmu
- Zagrożenia dla cyberbezpieczeństwa, i metody zwiększania ochrony komputerów
- Teoria działań asymetrycznych wg Jewgienija Messnera
- Zwroty w języku farsi (perski)

Biuletyn możecie ściągnąć bezpośrednio z tego adresu:
http://e-terroryzm.pl/?wpdmact=process&did=My5ob3RsaW5r

Zapraszamy też na naszą stronę internetową:
http://e-terroryzm.pl/

Cały czas czekamy na Wasze sugestie. Nad tymi które już od Was otrzymaliśmy, pracujemy, i bardzo za nie dziękujemy :)

Pozdrawiam serdecznie!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 27 lutego 2012, 17:59 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Fajnie - ale mały patent techniczny. Jak piszesz post pod postem skrypt post je połączy bez podbicia tematu na liście. Wtedy trzeba skopiować treść całości, usunąć post, i wkleić wszystko jako nową wiadomość

Sprawdzone przed chwilą - działa.


Druga sprawa - rozumiem że ACTA to ostatnio głośny temat - ale jeśli w periodyku o tematyce terroryzmu jest to najobszerniejszy tekst, to coś tu nie gra. Zwłaszcza gdy reszta tekstów zdradza łagodnie mówiąc nie najlepszą orientację autorów w tematyce, niestety...

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 15:12 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Robal2pl napisał(a):
Druga sprawa - rozumiem że ACTA to ostatnio głośny temat - ale jeśli w periodyku o tematyce terroryzmu jest to najobszerniejszy tekst, to coś tu nie gra. Zwłaszcza gdy reszta tekstów zdradza łagodnie mówiąc nie najlepszą orientację autorów w tematyce, niestety...


Witaj,

Nie jest łatwo utrzymać odpowiedni "balans" pomiędzy kategoriami bezpieczeństwa które wybraliśmy. Trudno pisać wyłącznie o terroryźmie. Niekiedy na jeden temat napisze się zbyt wiele, gdy na inny zbyt mało. Tematyka zależy w końcu od autorów, a nasz zespół redakcyjny prowadzi biuletyn nieodpłatnie, z czystej pasji, znajdując na niego czas obok wielu innych zajęć i obowiązków. Na pewno analizy prawne takie jak ta o ACTA nie stanowią wiodącego celu naszego Biuletynu, z drugiej strony uznaliśmy, że będzie to dobre uzupełnienie innych artykułów o "cyberterroryźmie" i stąd decyzja autorki o podjęciu się tego tematu. Naszym zdaniem artykuł potrzebny, jako dopełnienie działu.

Chcielibyśmy jak najwięcej pisać o rzeczach praktycznych - np. procedury postępowania w danych sytuacjach, wskazówki czy analizy, ale przydatne właśnie w codziennym życiu. Być może uda się osiągnąć nam taki poziom, a na pewno będziemy nad tym pracować. Możliwe, że w kolejnych numerach zagłębimy się w tematy związane z np. "Zarządzaniem kryzysowym" czy ratownictwem, opisując coś przydatnego nt. postępowania w danych sytuachach, nie tylko terrorystycznych (wiele rzeczy jest uniwersalnych). Staramy się o dobre źródłowe materiały.

Co dokładnie masz na myśli, pisząc, że "reszta tekstów zdradza łagodnie mówiąc nie najlepszą orientację autorów w tematyce"? Teksty poddajemy kilkukrotnej korekcie technicznej, niestety nie możemy wyłapać wszystkiego. Brakuje nam "rady programowej-naukowej" która mogłaby wyłapywać błędy merytoryczne. Mimo to dokładamy wszelkich starań aby takich błędów było jak najmniej. Tam gdzie popełniliśmy taki błąd, prosimy, abyś nam to wskazał, jeśli możesz, byłoby to dla nas bardzo pomocne :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 16:05 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Rozumiem, że nie chcecie się zamykać w jednym kręgu tematycznym, ale skoro za temat obraliście sobie terroryzm i bezpieczeństwo, to dorzucanie do niego ACTA czy innego chwilowo głośnego zagadnienia jest prostą drogą do sytuacji z anegdoty o studencie, egzaminie słoniu i dżdżownicy.

A reszta tekstów - sorry ale są po prostu w większości na poziomie wypracowania szkolnego (tekst o ekoterroryźmie) albo zdradzają potężne braki w wiedzy.

Vide - tekst o prawie międzynarodowym - gdzie jest ślad choćby po tych konwencjach czy decyzji ramowej UE z 2002 roku? A to są podstawowe problemy i dokumenty, zamiast tego jest bezładna wypiska kilkunastu uchwał.

Tekst o płaszczyznach zwalczania terroryzmu - jeszcze gorzej, streszczenie czyjeś książki w dodatku bezkrytyczne. Wygląda jak "ściąga" dla studentów.

Teksty o broni masowego rażenia - też szału nie ma. Po prostu wychodzi brak wiedzy o zjawisku i mniej lub bardziej przypadkowe łączenie faktów i opinii (gdzie są ataki z chlorem w Iraku choćby? Jest przywołane trucie Kurdów - ale czy to jest jeszcze terroryzm, czy terror państwowy? I tak można pytać).
Skoro w tekście o bioterroryźmie autor pisze
Cytuj:
Dlatego środki masowego rażenia są atrakcyjne dla terrorystów


To czemu ataków z ich użyciem jest tyle co kot napłakał (w porównaniu z innymi)? Tu już jest prosty problem do analizy, ale żeby go zauważyć - trzeba niestety o zjawisku czytać i to dużo.

Niestety, ale jeśli macie ambicję pisania - to streszczenia i kompilacje daleko Was nie zaprowadzą...

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 22:43 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 21:35
Posty: 20
Lokalizacja: Tarnów
Witam.

Kilka uściśleń.
1. Autorzy: dr Kazimierz Kraj i mgr Ewa Wolska - są pracownikami WSiZ w Rzeszowie - Katedra Bezpieczeństwa Wewnętrznego, i jednocześnie współtworzą kadrę Centrum Studiów nad Terroryzmem. Reszta - to studenci (do których i ja należę), choć nie wszyscy do końca "zieloni" - Bernadetta Terlecka jest inżynierem informatykiem.
2. Od początku zakładaliśmy, że treść biuletynu będą tworzyć krótkie artykuły - góra jedna strona. Co za tym idzie - ma być to pismo jedynie sygnalizujące i pobieżnie przybliżające wybrane tematy, mając za zadanie zachęcić czytelnika do własnych poszukiwań i zgłębiania problemu.
3. 90% artykułów to są prace czysto autorskie - bez odgórnego narzucania tematyki.

Kilka słów polemiki - dotyczącej prac mojego autorstwa. Choć może raczej będą to tylko wyjaśnienia.
Oczywiście mogłem dodać wzmiankę o atakach z użyciem chloru koło Faludźy czy w Ramadi. Mogłem także dodać informację o katastrofie w Bhopalu czy o podpaleniach szybów naftowych. Mogłem dodać związane z tym wiadomości o MANHAZ. A także wiele innych. Tylko, że wtedy z małego artykułu powstałaby praca na stron kilkanaście... Co jest sprzeczne z naszymi założeniami odnośnie formy biuletynu. Oczywiście można polemizować nt. wyboru takich a nie innych faktów - ale to często jest ocena subiektywna.
Co do przykładu Halabdży - nie miałem i nie mam zamiaru poruszać tematyki "terroru państwowego", miało to natomiast przypomnieć fakt niedawnego posiadania przez Irak broni chemicznej. Co za tym idzie - dać do myślenia nt. możliwości użycia takiej amunicji podczas ataku terrorystycznego. Jaka jest różnica pomiędzy atakiem VBIEDem z chlorem a takim samym atakiem lecz przy użyciu amunicji wypełnionej BST - chyba nie muszę tłumaczyć. Ostatnia kwestia - atrakcyjność ataków terrorystycznych przy użyciu broni ABC - w moim przypadku tylko broni chemicznej. Oczywiście - środki masowego rażenia są "gratką" dla terrorystów. Ale oczywistością jest tez złożoność problemu pozyskiwania takich środków - kupna, kradzieży czy w końcu prób produkcji - co zostało zasygnalizowanie przeze mnie w artykule.
Na zakończenie - tak, mamy ambicję i ambicje. Cały czas się uczymy - i biuletyn dla nas także jest trudną szkołą - szkołą pisania.
Jednak założenia które sobie narzuciliśmy odnośnie formatu biuletynu i roli, jaki mamy nadzieję, że będzie spełniać, skutkują taką a nie inną objętością naszych prac. Na artykuły większe - a co za tym idzie - zagłębiające się w dany temat - przyjdzie czas.

Jednak dziękujemy za głosy krytyki. Mam nadzieję, że ona (jak i przyszła - czysto merytoryczna) pozwoli nam osiągnąć poziom satysfakcjonujący większość czytelników.
Czego i Wam i sobie - życzę.
Do następnego numeru.
Piotr Podlasek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 23:33 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Od początku zakładaliśmy, że treść biuletynu będą tworzyć krótkie artykuły - góra jedna strona. Co za tym idzie - ma być to pismo jedynie sygnalizujące i pobieżnie przybliżające wybrane tematy, mając za zadanie zachęcić czytelnika do własnych poszukiwań i zgłębiania problemu.


Owszem - można przyjąć dowolne założenia, uwzględniając konsekwencje. A w tej tematyce artykuły o objętości kilku stron są dobre do newsów, a nie rzeczy problemowych. Ze wszystkimi tego konsekwencjami. Gwoli ścisłości - większość tekstów w tym numerze ma więcej niż jedną stronę.

Cytuj:
90% artykułów to są prace czysto autorskie - bez odgórnego narzucania tematyki.


Co nie znaczy ze każdy tekst musi być publikowany - pół biedy gdy jest to studenckie w większości przedsięwzięcie - ale średnio tłumaczy tekst o ACTA. Choć oczywiście redakcja może dowolnie dobierać teksty - ale w takiej Nowej Technice Wojskowej czy Raporcie raczej nikt nie spodziewa się ujrzeć tekstu o sporcie - choć sporo sportowców to formalnie żołnierze ;-)


Cytuj:
Oczywiście mogłem dodać wzmiankę o atakach z użyciem chloru koło Faludźy czy w Ramadi. Mogłem także dodać informację o katastrofie w Bhopalu czy o podpaleniach szybów naftowych.


Owszem, ale znów - nie każde z tych zdarzeń to atak terrorystyczny (gwoli ścisłości - Bhopal jest przecież wspomniany).


Cytuj:
Co do przykładu Halabdży - nie miałem i nie mam zamiaru poruszać tematyki "terroru państwowego", miało to natomiast przypomnieć fakt niedawnego posiadania przez Irak broni chemicznej. Co za tym idzie - dać do myślenia nt. możliwości użycia takiej amunicji podczas ataku terrorystycznego


Owszem, ale przecież w Iraku użyto (bezskutecznie zresztą) IED z ładunkiem sarinu - sorry ale gdy autor umieszcza takie a nie inne przykłady - pozostaje wrażenie że nie wie o czym pisze.


Cytuj:
Jaka jest różnica pomiędzy atakiem VBIEDem z chlorem a takim samym atakiem lecz przy użyciu amunicji wypełnionej BST - chyba nie muszę tłumaczyć


Raczej wypada tłumaczyć, bo chlorem truto się podczas I wojny światowej, o czym autor powinien wiedzieć. Powinien też wiedzieć że atak chemiczny sam w sobie jest dość spektakularny - a terroryzm to teatr, a nie pole walki armii regularnych, a więc, pomijając możliwą różnicę w ilości ofiar (ile osób zginęło w Bhopalu? )- wyjdzie na to samo. Tym bardziej że w tejście autor pisze że :

Cytuj:
ugrupowania mogą pozyskad BŚT naj-wyższej jakości, często w amunicji przystosowanej do ich przenoszenia i użycia.


Ciekawe, czyżby autor zakładał, że terroryści zbombardują miasto pociskami chemicznymi 155mm albo razem z bombami z trucizną dostaną bombowiec?


Cytuj:
Oczywiście - środki masowego rażenia są "gratką" dla terrorystów. Ale oczywistością jest tez złożoność problemu pozyskiwania takich środków - kupna, kradzieży czy w końcu prób produkcji - co zostało zasygnalizowanie przeze mnie w artykule.


A taka argumentacja świadczy po prostu o małej (schematycznej) wiedzy o zjawisku, o którym się pisze. Zwłaszcza że większość organizacji terrorystycznych nawet nie próbowała po nie sięgnąć, i jak dotąd to rzadki wyjątek a nie reguła...

Efektem tego są kwiatki typu (to już inny artykuł)


Cytuj:
Zdaniem ekspertów zagrożenie użyciem broni biologicznej przez terrorystów w ostatnich latach znacz-nie wzrosło.


Proste pytania : jakich ekspertów i dlaczego?

W żadnym z tekstów o BMR nie ma słowa o ewolucji (czy jak chce Bartosz Bolechów falach) terroryzmu - tak jakby zjawisko nie zmieniało się i było jednorodne. I potknięć jest jeszcze więcej. Typu tekst o ekotrroryźmie, który jest tekstem o niczym, niestety.

Wiem że pisanie jest trudne, sam się tego uczyłem i to latami, im więcej się uczę tym więcej nie wiem - ale jednak mając ambicje pisania czegoś skierowanego do szerszej widowni - niestety, będzie Wam dość ciężko, i czeka Was sporo pracy.

Pozdrawiam i powodzenia życzę,
Robal2pl

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 lutego 2012, 12:20 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 21:35
Posty: 20
Lokalizacja: Tarnów
Cytuj:
Owszem - można przyjąć dowolne założenia, uwzględniając konsekwencje. A w tej tematyce artykuły o objętości kilku stron są dobre do newsów, a nie rzeczy problemowych. Ze wszystkimi tego konsekwencjami. Gwoli ścisłości - większość tekstów w tym numerze ma więcej niż jedną stronę.


Cóż - założenia założeniami - ewoluujemy :D

Cytuj:
Co nie znaczy ze każdy tekst musi być publikowany - pół biedy gdy jest to studenckie w większości przedsięwzięcie - ale średnio tłumaczy tekst o ACTA. Choć oczywiście redakcja może dowolnie dobierać teksty - ale w takiej Nowej Technice Wojskowej czy Raporcie raczej nikt nie spodziewa się ujrzeć tekstu o sporcie - choć sporo sportowców to formalnie żołnierze


Na upartego i propagowanie sportu można podciągnąć pod obronność... O ile ACTA z terroryzmem nie ma nic wspólnego - to z bezpieczeństwem (tu raczej - obywatela nie państwa) już i owszem.

Cytuj:
Owszem, ale znów - nie każde z tych zdarzeń to atak terrorystyczny (gwoli ścisłości - Bhopal jest przecież wspomniany).


Bhopal oczywiśnie nie był aktem terroru - lecz wspomniałem o nim ze względu na liczbę ofiar. Katastrofa przemysłowa może być wynikiem ataku terrorystycznego - a wspomniany przykład miał tylko zasygnalizować stopień zagrożenia.

Cytuj:
Owszem, ale przecież w Iraku użyto (bezskutecznie zresztą) IED z ładunkiem sarinu - sorry ale gdy autor umieszcza takie a nie inne przykłady - pozostaje wrażenie że nie wie o czym pisze.


Jak pisałem wcześniej - kwestia doboru. Cóż - faktycznie może powiniennem bardziej adekwatnie dobierać przykłady - lecz wtedy ktoś inny mógłby zarzucić mi taki a nie inny dobór... Zadowolić wszystkich nie sposób :D A co do sarinu w IEDzie - to był o ile pamiętam pocisk 155mm. Odrębną kwestią jest to, czy terroryści wiedzieli o zawartości tego pocisku - może wtedy by zainwestowali w lepszą elektronikę do odpalenia tego ładunku... Kolejną sprawą jest sam fakt użycia amunicji z sarinem - przecież wg. większości światowych mediów wojna w Iraku nie miała podstaw - bo tejże broni chemicznej nie znaleziono...

Cytuj:
Raczej wypada tłumaczyć, bo chlorem truto się podczas I wojny światowej, o czym autor powinien wiedzieć. Powinien też wiedzieć że atak chemiczny sam w sobie jest dość spektakularny - a terroryzm to teatr, a nie pole walki armii regularnych, a więc, pomijając możliwą różnicę w ilości ofiar (ile osób zginęło w Bhopalu? )- wyjdzie na to samo.


Autor wie, autor chodził na historię w szkole podstawowej, w szkole średniej - a także tą historię studiował. I autor - choć może naiwnie - zakłada, że tak podstawowe informacje są znane jak i ogólnodostępne. Cóż - może jednak będę musiał na przyszłość zmienić podejście... A w Bhopalu zginęło ok 18-20 tys ludzi. Poszkodowanych było kilkukrotnie więcej.

Cytuj:
Ciekawe, czyżby autor zakładał, że terroryści zbombardują miasto pociskami chemicznymi 155mm albo razem z bombami z trucizną dostaną bombowiec?


Nie - nie zakładam tego. Jednak znacznie bardziej prawdopodobne jest użycie amunicji chemicznej do moździerza - w każdym razie dla mnie. Tylko nie wiadomo czy, ew. ile i jakiego typu Saddam miał w swoim arsenale.

Cytuj:
A taka argumentacja świadczy po prostu o małej (schematycznej) wiedzy o zjawisku, o którym się pisze. Zwłaszcza że większość organizacji terrorystycznych nawet nie próbowała po nie sięgnąć, i jak dotąd to rzadki wyjątek a nie reguła...


Pozostaje się cieszyć, że są to nieliczne wyjątki. Ja akurat przytoczonego zdania nie zamieściłem - lecz mogę się pod nim podpisać. Błędnym jest założenie, że większość organizacji nie próbowała zdobyć takiej broni - w końcu nie mamy dostępu do danych wywiadowczych. Możemy tylko to zakładać. Jak i to, że rzeczone grupy użyłyby takiej amunicji - gdyby tylko udało im się ją dostać.

Cytuj:
Efektem tego są kwiatki typu (to już inny artykuł)


Co do reszty - nie zabieram głosu.

Pozdrawiam

Piotr Podlasek

EDIT. Za życzenia dziękujemy - i będziemy dokładać wszelkich starań tak, by efekt końcowy (biuletyn) był jak najwyższej jakości.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 lutego 2012, 16:58 
Offline
szer.
szer.

Dołączył(a): sobota, 16 sierpnia 2008, 13:03
Posty: 3
Lokalizacja: Tarnów
Robal2pl napisał(a):
Rozumiem, że nie chcecie się zamykać w jednym kręgu tematycznym, ale skoro za temat obraliście sobie terroryzm i bezpieczeństwo, to dorzucanie do niego ACTA czy innego chwilowo głośnego zagadnienia jest prostą drogą do sytuacji z anegdoty o studencie, egzaminie słoniu i dżdżownicy.


Zabiorę głos w tej kwestii w końcu sama popełniłam ten artykuł.

Co do ACTA sprawa ma się bardzo prosto, jak najbardziej jest on związany z bezpieczeństwem i mieliśmy okazje sobie poobserwować co działo się, gdy obywatele dowiedzieli się o podpisaniu tej umowy przez naszego przedstawiciela. Ataki, choć sama do końca nie wiem czy można je zakwalifikować do grupy ataków cyberterrorystycznych (każdy je zakwalifikuje wg swojej definicji), narobiły sporo zamieszania i ukazały wiele niedociągnięć związanych z bezpieczeństwem. Wszystko przez to, że daliśmy się zmanipulować wysłuchując tylko wyrwanych zdań z całej Umowy, które miały pokazać jaka to ona zła i co nam zabierze. Stąd też i ten temat pojawił się w biuletynie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 lutego 2012, 21:03 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Oczywiście, można to powiązać z bezpieczeństwem - jednak symptomy pogoni za aktualnie głośnym tematem i popełnienie mocno jednostronnego tekstu o samej ACTA (a nie o choćby problemie ataków) jest - przynajmniej dla mnie - nie najlepszym sygnałem. Ale to tylko moje zdanie i Wasze pismo...


Cytuj:
Bhopal oczywiśnie nie był aktem terroru - lecz wspomniałem o nim ze względu na liczbę ofiar. Katastrofa przemysłowa może być wynikiem ataku terrorystycznego - a wspomniany przykład miał tylko zasygnalizować stopień zagrożenia.


Terror i terroryzm to jednak dwie różne rzeczy, a lejtmotywem tekstu jest wszak terroryzm a nie inne zagrożenia...


Cytuj:
Autor wie, autor chodził na historię w szkole podstawowej, w szkole średniej - a także tą historię studiował. I autor - choć może naiwnie - zakłada, że tak podstawowe informacje są znane jak i ogólnodostępne. Cóż - może jednak będę musiał na przyszłość zmienić podejście... A w Bhopalu zginęło ok 18-20 tys ludzi. Poszkodowanych było kilkukrotnie więcej.


A więc skoro liczba ofiar awarii przemysłowej sięgnęła aż takiego poziomu - gdzież argumenty o różnicy pomiędzy bronią a innymi truciznami?

Cytuj:
Błędnym jest założenie, że większość organizacji nie próbowała zdobyć takiej broni - w końcu nie mamy dostępu do danych wywiadowczych. Możemy tylko to zakładać. Jak i to, że rzeczone grupy użyłyby takiej amunicji - gdyby tylko udało im się ją dostać.



Oj, obawiam się ze takim argumentem autor strzela sobie w stopę - wszak większość (jeśli nie wszyscy autorzy to cywile zapewne). Takie stwierdzenie wylewa dziecko z kąpielą i jest dość...dziecinne.
Co więcej, powyższe zdanie....potwierdza tylko swoją niewiedzę dotyczącą zjawiska, Bo paradoksalnie terroryzm jest niezwykle konserwatywny technicznie, a fakty - a o nich mowa - są takie że terroryzm rzadko sięga do broni masowego rażenia (vide - znany tekst Jenkinsa choćby czy dane przytaczane ) a fakt że po sarin sięgnęła dość egzotyczna sekta a po podobne metody próbowały sięgnąć niemal wyłącznie ugrupowania fundamentalistyczne, ma swoją wymowę...

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 lutego 2012, 22:03 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Robal2pl napisał(a):
Terror i terroryzm to jednak dwie różne rzeczy, a lejtmotywem tekstu jest wszak terroryzm a nie inne zagrożenia...


Terroryzm to zjawisko bardzo złożone. Na przyczyny jego powstawania oraz istnienia nakłada się bardzo wiele czynników. Stąd sens pisania o nich, aby wiedzieć, czym jest terroryzm, jakie przybiera formy, od czego zależy, a na co sam ma wpływ.
Nawet opisywanie zapalnych punktów na świecie, czy zmian w geopolityce różnych państw (gdy takie zmiany zwiększają gdzieś zagrożenie terrorystyczne, np. wycofywanie się republik środkowo-azjatyckich ze współpracy z USA w ostatnich latach, ostatnio zmiana polityki Turcji) - to wszystko ma znaczenie, i moim zdaniem może (choć i nie musi) być przez nas poruszane, w wybranej przez Autora formie. Wybór tematyki jest więc szeroki. Zgodzę się, natomiast, że istnieje ryzyko "rozmycia" tematu i trzeba się pod tym względem pilnować.
Na pytanie jaki związek z (cyber)teroryzmem miała ACTA i dlaczego potrzebna była analiza tej umowy - odpowiedź jest wyżej. Czy uznajemy ostatnie ataki w Polsce za cyberterroryzm czy zwykłe hakerstwo, to odrębna sprawa.

Pozostaje zadać sobie pytanie, o czym Czytelnik chce czytać (w końcu to Czytelnik jest najwazniejszy). Dlatego właśnie potrzebne są dyskusje z Czytelnikami o tym, o czym czytać chcą, i jakich informacji oraz wiadomości im brakuje. Chętnie dowiedziałbym się, na jakie tematy Ty czekasz. A może sam chciałbyś coś takiego przygotować? Jest taka możliwość. Bylibyśmy wdzięczni za każdy nadesłany materiał (który po przeredagowaniu możemy pod Twoim nazwiskiem opublikować).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 lutego 2012, 22:53 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 21:35
Posty: 20
Lokalizacja: Tarnów
Cytuj:
Terror i terroryzm to jednak dwie różne rzeczy, a lejtmotywem tekstu jest wszak terroryzm a nie inne zagrożenia...


Terror (łac., dosł. strach, groza) - "...w celu nadania im rozgłosu i celowego wytworzenia lęku w społeczeństwie." W cudzysłowie masz część definicji terroryzmu wg. ONZ.
"Akt terroru - przestępstwo wojenne popełnione w czasach pokoju." - to natomiast definicja proponowana jeszcze w '92 roku - przez jeden z działów ONZ.

Cytuj:
A więc skoro liczba ofiar awarii przemysłowej sięgnęła aż takiego poziomu - gdzież argumenty o różnicy pomiędzy bronią a innymi truciznami?


Zamysłem moim było pokazanie, że atakiem terrorystycznym na zakłady przemysłowe można osiągnąć efekt podobny do katastrofy w Bhopal. Ale jak widać, nie dla każdego było to jasne.

Cytuj:
Oj, obawiam się ze takim argumentem autor strzela sobie w stopę - wszak większość (jeśli nie wszyscy autorzy to cywile zapewne). Takie stwierdzenie wylewa dziecko z kąpielą i jest dość...dziecinne.
Co więcej, powyższe zdanie....potwierdza tylko swoją niewiedzę dotyczącą zjawiska, Bo paradoksalnie terroryzm jest niezwykle konserwatywny technicznie, a fakty - a o nich mowa - są takie że terroryzm rzadko sięga do broni masowego rażenia (vide - znany tekst Jenkinsa choćby czy dane przytaczane ) a fakt że po sarin sięgnęła dość egzotyczna sekta a po podobne metody próbowały sięgnąć niemal wyłącznie ugrupowania fundamentalistyczne, ma swoją wymowę...


Oczywiście - z tego co wiem, jesteśmy cywilami. Nie wiem kim Ty jesteś, ale najprawdopodobniej nie masz klauzuli "ściśle tajne" i nie pracujesz na co dzień nad problemem terroryzmu - nieprawdaż? Co jednak nie dyskwalifikuje Cię jako strony w dyskusji - i pozwala zabierać głos - choćby na tym forum. Prośba na przyszłość - ironiczne przytyki proszę zachować dla siebie. Ja oczekuję rzeczowej dyskusji i merytorycznej krytyki.
Zarzucasz mi niewiedzę odnośnie zjawiska terroryzmu, powołując się na jedno zdanie - na jakiej podstawie? Przytaczasz "fakt" konserwatyzmu technicznego terroryzmu - tylko czy znasz jego podłoże? Czy nie wynika on z pragmatyzmu? Wszakże łatwiej - i taniej - wsadzić samobójcę w minivana wyładowanego choćby ANFO - niż zdobyć i skutecznie użyć amunicję chemiczną. O produkcji BŚT nie wspominając. Co jednak nie oznacza, że różnego rodzaju ugrupowania nie będą starały się posiąść taką broń.
Przecież to jest osnową terroryzmu cytowanego przez Ciebie Jenkinsa - "medialność". A chyba bardziej chwytliwym (medialnie) tematem jest człowiek z litrem sarinu niż z granatem F1. No ale zapewne się mylę...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 lutego 2012, 23:47 
Offline
chor.
chor.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 sierpnia 2005, 15:28
Posty: 273
Lokalizacja: Shangri - La
Piotr Podlasek napisał(a):
Cytuj:
Terror i terroryzm to jednak dwie różne rzeczy, a lejtmotywem tekstu jest wszak terroryzm a nie inne zagrożenia...


Terror (łac., dosł. strach, groza) - "...w celu nadania im rozgłosu i celowego wytworzenia lęku w społeczeństwie." W cudzysłowie masz część definicji terroryzmu wg. ONZ.
"Akt terroru - przestępstwo wojenne popełnione w czasach pokoju." - to natomiast definicja proponowana jeszcze w '92 roku - przez jeden z działów ONZ.


Mieszanie obu pojęć tzn. terroru i terroryzmu jest dość częste, min. dlatego, że ich polaryzacja nastąpiła stosunkowo niedawno, kiedyś używano ich zamiennie, jednak ( w pewnym uproszczeniu) terror to przemoc "silniejszych" ( państwa i jego organów) wobec "słabszych" ( obywateli), a terroryzm to przemoc "słabszych" wobec "silniejszych". To rozgraniczenie: terror ( działanie ze strony państwa i jego organów) i terroryzm ( działania osób prywatnych lub grup takich osób) egzystuje w literaturze przedmiotu już kilkadziesiąt lat. Jeden z czołowych badaczy tego zagadnienia Luigi Bonante napisał* : "Pod pojęciem terroru rozumie się faktycznie pewien szczególny typ reżimu lub raczej instrument działania, do jakiego ucieka się rząd, by utrzymać się przy władzy". W polskiej literaturze przedmiotu dość dokładną IMO definicje podał Pawłowski** , wg niego terrorem jest jedynie pewien rodzaj taktyki działania ze strony szeroko rozumianej egzekutywy panstwa, wszelkie inne działanie ( choćby jego metody i formy były identyczne) stosowane przez osoby prywatne bądź grupy takich osób - nazywane jest terroryzmem.

* L. Bonante "Terrorismo politico", Dizionario di politica. Torino 1976.
** A. Pawłowski "Terroryzm w w Europie w XIX i XX wieku", Zielona Góra 1984

_________________
C'est grand malheur de ne pouvoir etre seul...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 01:10 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Piotr Podlasek napisał(a):
Terror (łac., dosł. strach, groza) - "...w celu nadania im rozgłosu i celowego wytworzenia lęku w społeczeństwie." W cudzysłowie masz część definicji terroryzmu wg. ONZ.
"Akt terroru - przestępstwo wojenne popełnione w czasach pokoju." - to natomiast definicja proponowana jeszcze w '92 roku - przez jeden z działów ONZ.


A może łaskawie przytoczysz całość definicji, którą wycinkowo cytujesz?
Bo wiesz, w literaturze przedmiotu, jak już Tengu napisał - rozróżnia się terror i terroryzm dość wyraźnie.

Piotr Podlasek napisał(a):
Zamysłem moim było pokazanie, że atakiem terrorystycznym na zakłady przemysłowe można osiągnąć efekt podobny do katastrofy w Bhopal. Ale jak widać, nie dla każdego było to jasne.


A więc gdzież podziała się teza o rzekomej - jak widać różnicy pomiędzy BŚT a innymi środkami?

Piotr Podlasek napisał(a):
Przytaczasz "fakt" konserwatyzmu technicznego terroryzmu - tylko czy znasz jego podłoże? Czy nie wynika on z pragmatyzmu? Wszakże łatwiej - i taniej - wsadzić samobójcę w minivana


O, to każdy terroryzm ma formę najbardziej znaną obecnie? Ciekawe...

Piotr Podlasek napisał(a):
Co jednak nie oznacza, że różnego rodzaju ugrupowania nie będą starały się posiąść taką broń.


Nie. Po BMR próbowały sięgać głównie pewne, dość specyficzne grupy. Przede wszystkim fundamentalistyczne. Proponuję zapoznać się z podstawowymi faktami...


Piotr Podlasek napisał(a):
Przecież to jest osnową terroryzmu cytowanego przez Ciebie Jenkinsa - "medialność". A chyba bardziej chwytliwym (medialnie) tematem jest człowiek z litrem sarinu niż z granatem F1. No ale zapewne się mylę...


Owszem. Wystarczy sobie poczytać Jenkinsa choćby...bo ta medialność wynika z pewnych cech zjawiska i jego zmienności. I owszem, różne "terroryzmy" różnie ową medialność interpretują, wszak wynika to z ich (ogólnie mówiąc) podstawy ideologicznej...ale znów - trzeba o zjawisku wiedzieć więcej niż tylko ostatnie 10 lat...
Przypomnę na przykład, że mimo technicznej efektywności - terroryzm samobójczy jest domeną ugrupowań religijnych, inne to wyjątki potwierdzające regułę.

I owszem - "ironiczne przytyki" są właściwą reakcją na dość dziecinny argument, którego podstawą jest naiwna wiara we wszechmoc tajemnic kontrwywiadów ;-)

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 07:03 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 21:35
Posty: 20
Lokalizacja: Tarnów
Cytuj:
A może łaskawie przytoczysz całość definicji, którą wycinkowo cytujesz?
Bo wiesz, w literaturze przedmiotu, jak już Tengu napisał - rozróżnia się terror i terroryzm dość wyraźnie.


I znów naiwnie założyłem, że umiejętność wyszukiwania w internecie jest powszechna. Błąd ten - naprawiam.
"4. Definicja przyjęta przez środowiska akademickie
Terroryzm [łac.], różnie umotywowane ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup skutkujące naruszeniem istniejącego porządku prawnego, podjęte w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych. Działania te realizowane są z całą bezwzględnością, za pomocą różnych środków (przemoc fizyczna, użycie broni i ładunków wybuchowych), w celu nadania im rozgłosu i celowego wytworzenia lęku w społeczeństwie."
Do znalezienia na http://www.unic.un.org.pl/terroryzm/definicje.php
Dziękuję Tengu za merytoryczne podejście do problemu - jak widać - można. Tylko że zapewne wiecie, że definicji terroru i terroryzmu jest multum, i trzymanie się kurczowo jednej prowadzi czasem na manowce. Bo w takim razie jak zaklasyfikować terroryzm państwowy czy terroryzm sponsorowany przez państwa? Dlatego też pozwalam sobie często na zamienne i równoznaczne stosowanie obu definicji, pomimo coraz bardziej powszechnego i widocznego rozdziału tychże.

Cytuj:
A więc gdzież podziała się teza o rzekomej - jak widać różnicy pomiędzy BŚT a innymi środkami?


Jeśli nadal nie widzisz różnicy pomiędzy BŚT a innymi środkami chemicznymi - to współczuję. Ja się nie podejmuję tłumaczenia tego - nie jestem zresztą chemikiem. Dlatego tez odsyłam choćby do osób (żeby nie było - wojskowych, skoro to dla Ciebie jest wyznacznikiem znajomości tematu) biorących udział w konferencji WSO w Szklarskiej Porębie w 2002 roku. Niech Ci wytłumaczą jaka może być różnica w skutkach zastosowania 40 ton sarinu - w porównaniu z 40 tonami izocyjanianu metylu.

Cytuj:
O, to każdy terroryzm ma formę najbardziej znaną obecnie? Ciekawe...


Możesz mi pokazać gdzie tak napisałem? Nie możesz - a na siłę starasz się to zrobić. To dowodzi tylko miałkości Twoich wywodów.

Cytuj:
Nie. Po BMR próbowały sięgać głównie pewne, dość specyficzne grupy. Przede wszystkim fundamentalistyczne. Proponuję zapoznać się z podstawowymi faktami...


Bo tylko wiesz o tych próbach, które wyszły na światło dzienne. Tak się składa zresztą nieciekawie, że żyjemy na początku 21 wieku - kiedy to właśnie fundamentalizm islamski jest największym, najbardziej rozpowszechnionym zagrożeniem terrorystycznym. "Proponuję ..." - Ciebie to przede wszystkim dotyczy...

Cytuj:
Owszem. Wystarczy sobie poczytać Jenkinsa choćby...bo ta medialność wynika z pewnych cech zjawiska i jego zmienności. I owszem, różne "terroryzmy" różnie ową medialność interpretują, wszak wynika to z ich (ogólnie mówiąc) podstawy ideologicznej...ale znów - trzeba o zjawisku wiedzieć więcej niż tylko ostatnie 10 lat...
Przypomnę na przykład, że mimo technicznej efektywności - terroryzm samobójczy jest domeną ugrupowań religijnych, inne to wyjątki potwierdzające regułę.

I owszem - "ironiczne przytyki" są właściwą reakcją na dość dziecinny argument, którego podstawą jest naiwna wiara we wszechmoc tajemnic kontrwywiadów


Cieszę się, że polecasz zapoznawanie się z wcześniejszymi formami zjawiska terroryzmu - mam nadzieję, że przede wszystkim sam się zastosujesz do tej propozycji...
I znów z uporem maniaka starasz się przypisać mi słowa przeze mnie nie wypowiedziane/napisane. Dotyczy to oczywiście wszechmocy tajemnicy kontrwywiadów. Z czymś takim - jak i na takim poziomie - nawet nie zamierzam dyskutować.

Z pozdrowieniami

Piotr Podlasek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 07:34 
Offline
szer.
szer.

Dołączył(a): sobota, 16 sierpnia 2008, 13:03
Posty: 3
Lokalizacja: Tarnów
Wszystkim bardzo dziękujemy za uwagi. Do tych krytycznych z podaniem argumentów na pewno się zastosujemy.

Pozdrawiam (również w imieniu reszty zespołu)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 11:10 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 21:35
Posty: 20
Lokalizacja: Tarnów
Cytuj:
Wszystkim bardzo dziękujemy za uwagi. Do tych krytycznych z podaniem argumentów na pewno się zastosujemy.

Pozdrawiam (również w imieniu reszty zespołu)


Zgadzam się :) Tym bardziej, że nie uważam się za alfę i omegę :)

Wszelkie krytycne uwagi co do zawartości moich artykułów proszę kierować na piotr.podlasek@e-terroryzm.pl - skrzynka powinna już działać.

Pozdrawiam - i do następnego numeru.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 11:59 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
I znów naiwnie założyłem, że umiejętność wyszukiwania w internecie jest powszechna. Błąd ten - naprawiam.
"4. Definicja przyjęta przez środowiska akademickie
Terroryzm [łac.], różnie umotywowane ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup skutkujące naruszeniem istniejącego porządku prawnego, podjęte w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych. Działania te realizowane są z całą bezwzględnością, za pomocą różnych środków (przemoc fizyczna, użycie broni i ładunków wybuchowych), w celu nadania im rozgłosu i celowego wytworzenia lęku w społeczeństwie."


O to nagle magicznie "terror" zamienia się w "terroryzm"?
Coraz ciekawiej...


Cytuj:
Tylko że zapewne wiecie, że definicji terroru i terroryzmu jest multum, i trzymanie się kurczowo jednej prowadzi czasem na manowce. Bo w takim razie jak zaklasyfikować terroryzm państwowy czy terroryzm sponsorowany przez państwa? Dlatego też pozwalam sobie często na zamienne i równoznaczne stosowanie obu definicji, pomimo coraz bardziej powszechnego i widocznego rozdziału tychże.


A jednocześnie - bezkrytycznie jak widać - przytaczasz definicje "przyjętą przez środowiska akademickie". Urocze pomieszanie faktów...
I nagle terror zamienia się znów w terroryzm - co może jest wygodne dla piszącego, ale mało merytoryczne. Terror jest pojęciem od terroryzmu dużo szerszym, i co zabawniejsze, sam raczysz używać dość precyzyjnych (i obecnych w języku badań nad terroryzmem) określeń dotyczących terroryzmu kierowanego tudzież wspieranego przez państwa - który jest zjawiskiem odrębnym od terroru państwowego (czy też indywidualnego, vide rodzima kategoria terroru kryminalnego).


Cytuj:
Jeśli nadal nie widzisz różnicy pomiędzy BŚT a innymi środkami chemicznymi - to współczuję. Ja się nie podejmuję tłumaczenia tego - nie jestem zresztą chemikiem. Dlatego tez odsyłam choćby do osób (żeby nie było - wojskowych, skoro to dla Ciebie jest wyznacznikiem znajomości tematu) biorących udział w konferencji WSO w Szklarskiej Porębie w 2002 roku. Niech Ci wytłumaczą jaka może być różnica w skutkach zastosowania 40 ton sarinu - w porównaniu z 40 tonami izocyjanianu metylu.


I jak widać autor nie umie trzymać się własnej tezy, skacząc z argumentacją po raz kolejny. To jak - są te BŚT bardziej trujące niż inne środki czy nie. Bo coś te 20 tysięcy ofiar Bhopalu (czy liczby ofiar porażonych chlorem) a ofiary sarinu w Tokio jej przeczą ;-)

Cytuj:
Możesz mi pokazać gdzie tak napisałem? Nie możesz - a na siłę starasz się to zrobić. To dowodzi tylko miałkości Twoich wywodów.


Dobrze :

Cytuj:
Zarzucasz mi niewiedzę odnośnie zjawiska terroryzmu, powołując się na jedno zdanie - na jakiej podstawie? Przytaczasz "fakt" konserwatyzmu technicznego terroryzmu - tylko czy znasz jego podłoże? Czy nie wynika on z pragmatyzmu? Wszakże łatwiej - i taniej - wsadzić samobójcę w minivana wyładowanego choćby ANFO - niż zdobyć i skutecznie użyć amunicję chemiczną. O produkcji BŚT nie wspominając. Co jednak nie oznacza, że różnego rodzaju ugrupowania nie będą starały się posiąść taką broń.
Przecież to jest osnową terroryzmu cytowanego przez Ciebie Jenkinsa - "medialność". A chyba bardziej chwytliwym (medialnie) tematem jest człowiek z litrem sarinu niż z granatem F1. No ale zapewne się mylę...


Piszesz o całym zjawisku. I tu jest mówiąc wprost fail.


Cytuj:
Tak się składa zresztą nieciekawie, że żyjemy na początku 21 wieku - kiedy to właśnie fundamentalizm islamski jest największym, najbardziej rozpowszechnionym zagrożeniem terrorystycznym.


I nagle całe zjawisko magicznie zamienia się jedynie w jego obecne, najbardziej znane formy. A obawiam się że to tylko jeden z epizodów w historii tego zjawiska. Sorry - ale takie słowa oznaczają tylko jedno. Autor nie wie o czym pisze.

Cytuj:
Bo tylko wiesz o tych próbach, które wyszły na światło dzienne.


O oświecony, więc podaj jakiś argument. Wiesz, to jest dziecinne i żenujące - jeśli tego nie rozumiesz, to tym samym argumentem można zakwestionować całą Twoją argumentację - wszak skoro nie wiadomo wszystkiego to... ;-)

Tylko że zjawisko jest i było badane i analizowane - i co więcej, wykazuje pewne cechy szczególne. jednym z nich jest jego polityczność a więc stosowanie siły w sposób adekwatny do celów politycznych - bo wiesz o czym pisał B.M Jenkins, prawda? ;-)


Cytuj:
I znów z uporem maniaka starasz się przypisać mi słowa przeze mnie nie wypowiedziane/napisane. Dotyczy to oczywiście wszechmocy tajemnicy kontrwywiadów. Z czymś takim - jak i na takim poziomie - nawet nie zamierzam dyskutować.


Oj, i co zrobisz? Pójdziesz do mamy? ;-)
Wszak napisałeś, w dość dziecinnej próbie ocalenia własnej argumentacji


Cytuj:
Błędnym jest założenie, że większość organizacji nie próbowała zdobyć takiej broni - w końcu nie mamy dostępu do danych wywiadowczych. Możemy tylko to zakładać. Jak i to, że rzeczone grupy użyłyby takiej amunicji - gdyby tylko udało im się ją dostać.


A więc :
1) radośnie zignorowałeś zmienność zjawiska i jego historię
2) założyłeś że mityczne specsłużby mają jakąś ekskluzywną wiedzę dotyczącą zjawiska - i z jakiegoś powodu nikt nigdy tego nie opisał. Żaden dziennikarz, badacz czy jeszcze ktoś inny Nawet po 30, 50, 70 latach (bo wiesz, ile lat liczy sobie historia terroryzmu, prawda? ;-) ).
Innymi słowy - poczyniłeś dwa absurdalne założenia, i gdy je Tobie wytknięto, ogłosiłeś że nie chcesz dyskutować. Wiesz, jeśli już chcesz dyskutować - to wypada mieć argumenty i liczyć się z tym że ktoś je będzie podważać ;-)

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 14:14 
Offline
szer.
szer.

Dołączył(a): sobota, 16 sierpnia 2008, 13:03
Posty: 3
Lokalizacja: Tarnów
Robal2pl bardzo dziękujemy raz jeszcze za wytknięte nam błędy obiecuję, że poszperam w tej tematyce i jeszcze kiedyś wrócimy do tej dyskusji. Jeśli jednak tyle Twoich jak i Piotrka argumentów to chętnie posłuchamy jeszcze o czymś innym. Może komuś lub Tobie spodobał się lub nie inny artykuł lub też macie propozycje jakiś zmian w biuletynie albo propozycję jakiś tematów do opisania.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 14:47 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Piotr Podlasek w skasowanym poście napisał(a):
Umiejętność czytania ze zrozumieniem jak widać jest u Ciebie na nędznym poziomie.


Obawiam się, że musisz dokładnie przeczytać swoje posty w których dość dowolnie używasz kategorii terror oraz terroryzm jako równoważnych ;-)

Piotr Podlasek w skasowanym poście napisał(a):
Patrz moja uwaga wyżej - nigdzie nie napisałem, że jest to jedna i jedynie słuszna definicja.


Czytanie ze zrozumieniem się kłania - nie jest bowiem problemem samo sformułowanie - co jego bezkrytyczne skopiowanie. Wszak owo zdanie ze strony ONZ jest cokolwiek naciągane, prawda? ;-)
Nie mówiąc o tym że cały czas pozostajesz w swojej manierze mieszania pojęć...




Piotr Podlasek w skasowanym poście napisał(a):
Wybacz- ale coraz pocieszniej wyglądają Twoje wydumane argumenty. Po raz kolejny kłania się czytanie ze zrozumieniem. Chlor nigdy nie był pełnowartościowym BŚT. Jak byś nie wiedział, Niemcy podczas I wojny raczej rzadko do używali. Powód był prosty - uzależnienie skuteczności od warunków atmosferycznych. Natomiast sarin użyty w Tokio miał ok 30% moc sarinu bojowego - co było zaznaczone w biuletynie. Nie wspominając o prymitywnym sposobie jego uwolnienia. Ale Ty wolisz przytaczać zdania wyrwane z kontekstu.


Obawiam się, że raczej Twoje argumenty się plączą. Po prostu dość lekceważąco mieszasz ze sobą fakty i ich nie argumentujesz - choć powoli zaczynasz cokolwiek to czynić...


Piotr Podlasek w skasowanym poście napisał(a):
Jak zwykle usiłujesz mi wcisnąć słowa których nie powiedziałem... Żenujący poziom argumentacji, jeśli uważasz, że pisałem o całym zjawisku terroryzmu...


Obawiam się że niestety ale pisałeś o całym zjawisku terroryzmu. Jeśli nie - wypadało to zaznaczyć , nie uczyniłeś tego i teraz się wykręcasz. Dziecinne.

Piotr Podlasek w skasowanym poście napisał(a):
Kolejny rewelacyjny przykład braku wiedzy nt. ojczystego języka. "... jest największym, najbardziej rozpowszechnionym" - jeśli to oznacza dla Ciebie, że "...nagle całe zjawisko magicznie zamienia się jedynie w jego obecne..." to współczuję. Wszystkim, z którymi dyskutujesz. Najzwyczajniej w świecie odbierasz tylko to, co Tobie pasuje - zresztą często i gęsto przeinaczając fakty.


Urocze. Przeczytaj sobie jeszcze raz Twoje posty. Bo obawiam się że niestety ale się pogubiłeś, usiłując wyjść z pułapki w którą sam siebie wpędziłeś.
Nawet jeśli piszesz o najbardziej widocznej części zjawiska - nie jest to całe zjawisko.


Piotr Podlasek w skasowanym poście napisał(a):
To najlepsze zdanie - świadczące o Twoim poziome. Raczej jego braku. Liznąłeś trochę wiedzy - i narzucasz ludziom swój - jakże często błędny - tok myślenia. Dobitnie o tym świadczy te 2,5 tys postów... Typowy forumowy no life, wiedzący wszystko na każdy temat - oczywiście najlepiej.
Chłopie - marnujesz się - z Twoją wiedzą to dawno dr Koziej powinien zrobić Cię
naczelnym biuletynu.


Piotr Podlasek w skasowanym poście napisał(a):
Kolejna nędzna póba narzucenia swojego "widzimisię".
Dorośnij, wyjdź na powietrze - w realu szybciej przyswoisz faktyczną - nie forumowo/internetową wiedzę. Polecam też od czasu do czasu jakieś konferencje naukowe - poszerzy to Twoje horyzonty, spotkasz się z ludźmi - to nie boli... Choć Twoje ego bez dwóch zdań - ucierpi, gdy okaże się, że jednak jesteś często osamotniony w swoim rozumowaniu...
Jak już ochłoniesz, nauczysz się czytać krytycznie i ze zrozumieniem - możesz "zapukać" do mojego maila - wtedy podyskutujemy. Na dzień dzisiejszy bowiem jesteś internetowym bookwormem, kryjącym się za anonimowym kontem i jedzącym wszystko bez opamiętania racząc innych przemianą materii swojego mózgu...


Drogie dziecko. Wyjaśnijmy sobie dwie rzeczy

1) Forum jest stosunkowo anonimowe - więc daruj sobie fantazjowanie na temat rozmówcy. Bo obawiam się że Twoje fantazje (tudzież dziecinne ataki personalne, zresztą dość zabawne) są dość wybujałe.
2) To kto i o czym będzie z Tobą czy o Twoich przemyśleniach dyskutować, w najmniejszym stopniu zależy od Ciebie. Taka jest natura forum, więc próby ucieczki czy unikania dyskusji są niestety kiepskim pomysłem.


P.S Zdaje się że post został usunięty gdy pisałem odpowiedź - niemniej jednak, skoro go napisałeś, swoją odpowiedź zostawiam.

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Ostatnio edytowano czwartek, 1 marca 2012, 15:01 przez Robal2pl, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 14:47 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 21:35
Posty: 20
Lokalizacja: Tarnów
Do imć Robal2pl - zamieściłem odpowiedź na Twoje hmmm... "argumenty" - lecz stwierdziłem, że lepiej będzie dla zdrowia publicznego ich nie zamieszczać - dlatego też post usunąłem. Polecam czytanie ze zrozumieniem, większy dystans do siebie, poziomu swojej wiedzy i większą kulturę.
Jeśli zechcesz ciągnąć tą "merytoryczną dyskusję" - zapraszam na maila - oszczędzę innym tego poziomu.

Czytelników zapraszam do wyrażania swoich opinii/sugestii - lub dyskusji.

Z poważaniem

Piotr Podlasek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 14:53 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Obawiam się, że należało przemyśleć swoje słowa zawczasu. I mój post zostaje - niezależnie od Twojej opinii o swoich własnych słowach.

Niestety - ale jeśli podjąłeś się publikowania i polemiki na forum - musisz mieć świadomość konsekwencji. I tych milszych i tych gorszych.

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 16:03 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 21:35
Posty: 20
Lokalizacja: Tarnów
Dziękuję - mam tą świadomość.

Jednocześnie pragnę przeprosić - jeśli którekolwiek moje stwierdzenie odebrałeś jako obraźliwe - nie powinno to mieć miejsca - nie z mojej strony. Poniosło mnie.

Uważam, że część z tych nieporozumień/złego odczytania tekstu/intencji - wynikła z powodu takiej - a nie innej formy dialogu, oraz z niedoskonałości mojego warsztatu pisarskiego. Nad którym usilnie pracuję by móc swe słowa/myśli/wiedzę - przelewać na papier w sposób czytelny dla wszystkich.

Zapraszam do lektury kolejnych, przyszłych numerów.

Pozdrawiam

Piotr Podlasek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 16:17 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
W porządku aok

Z chęcią przeczytam kolejne numery - mam nadzieję że będą tylko lepsze :)

Pozdrawiam
Robal2pl

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 21:45 
Offline
plut.
plut.

Dołączył(a): czwartek, 1 marca 2012, 21:32
Posty: 97
Lokalizacja: monte carlo
problem nie polega na sporze co jest terrorem a co terroryzmem ... problem w odwołaniu się do właściwej literatury, a raczej braku takowego - w każdym artykule nie jest wymieniona podstawowa literatura dostępna na każdy z omawianych tematów, w tym także w języku polskim. Drugi to błędne założenie, jakie przyjęto, w kwestii objętości tekstów - na stronę, dwie nie da się wyjść poza frazesy, jeśli się zaczyna przygodę z klawiaturą - gdyby chodziło o teksty drukowane ograniczanie się w ten sposób można by zrozumieć (np. brak wystarczających środków na druk) ale w piśmie internetowym?? nie ogranicza Was chyba przecież niska pojemność serwera? Moja rada - krok pierwszy - do bibliotek lub księgarni internetowych w celu skompletowania podstawowych pozycji, krok drugi - do ekranu komputera, w celu poczytania co się piszę o tym na Zachodzie i Wschodzie (tu konieczna jest biegła znajomość co najmniej angielskiego), krok trzeci - spróbujcie napisać teksty na minimum 10 stron (to wymusza nabycie sprawności intelektualnych). Nie ma sensu robić nr. 3 tak, jak nr. 1 i 2 - nikt poważny nie będzie Was czytał, a nie o to chodzi. Wtedy będziemy dyskutować o tematyce artykułu i konkretach, na razie nie ma o czym.

_________________
"Jeśli ja nie byłem, a mówią, że byłem, to nie mogło być inaczej. To największa głupota gdybym ja tam był. Więc ja tam nie byłem. A jeśli mówią, że byłem, to musiał być sobowtór. Bo ja nie byłem"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 22:05 
Offline
gen.
gen.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2005, 13:25
Posty: 3841
Lokalizacja: Gdańsk
Mówiąc w skrócie - lol... Posumowali Robala :-)

_________________
The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.

Guns kill people... Spoons make them fat...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 22:22 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
johnnycream napisał(a):
problem nie polega na sporze co jest terrorem a co terroryzmem ... problem w odwołaniu się do właściwej literatury, a raczej braku takowego - w każdym artykule nie jest wymieniona podstawowa literatura dostępna na każdy z omawianych tematów, w tym także w języku polskim. Drugi to błędne założenie, jakie przyjęto, w kwestii objętości tekstów - na stronę, dwie nie da się wyjść poza frazesy, jeśli się zaczyna przygodę z klawiaturą - gdyby chodziło o teksty drukowane ograniczanie się w ten sposób można by zrozumieć (np. brak wystarczających środków na druk) ale w piśmie internetowym?? nie ogranicza Was chyba przecież niska pojemność serwera? Moja rada - krok pierwszy - do bibliotek lub księgarni internetowych w celu skompletowania podstawowych pozycji, krok drugi - do ekranu komputera, w celu poczytania co się piszę o tym na Zachodzie i Wschodzie (tu konieczna jest biegła znajomość co najmniej angielskiego), krok trzeci - spróbujcie napisać teksty na minimum 10 stron (to wymusza nabycie sprawności intelektualnych). Nie ma sensu robić nr. 3 tak, jak nr. 1 i 2 - nikt poważny nie będzie Was czytał, a nie o to chodzi. Wtedy będziemy dyskutować o tematyce artykułu i konkretach, na razie nie ma o czym.



To co piszesz to cenne rady i mają one sens. Ale przyjmując taki styl, z artykułów 10 (i więcej) stronicowych wyjdzie już nie biuletyn, ale tematyczny miesięcznik, całe czasopismo. A takie kilkunasto-stronicowe artykuły równie dobrze zamiast w Biuletynie mogłyby już być publikowane w Kwartalniku e-Studia, przy którym z założenia istnieje biuletyn. Również sprawdzenie i korekta, a także recenzja 10-15 stronicowych artykułów zajmie więcej czasu i autorom i korekcie, oraz ewentualnie radzie naukowej (którą posiada kwartalnik, a której nie ma biuletyn - kto zajmie się oceną merytoryczną tak długich tekstów w Biuletynie?). Opracowując wspólnie koncepcję biuletynu mierzyliśmy nasze siły na zamiary. Czy autorzy redakcji mają na tyle czasu i sił, aby w osiem osób (tylu nas jest) co miesiąc opublikowac minimum 5-6 artykułów 10 stronicowych? No bo z 2-3 arykułami nie ma sensu tworzyć wydania. Wtedy musielibyśmy wydawać numer co dwa miesiace, może co trzy... a może co kwartał? Wydanie co kwartał? To już lepiej nadsyłać swoje teksty do Kwartalnika, uzupełniając je o więcej źródeł i nadając formę bardziej "naukową". Zostaną zaakceptowane, albo i nie. Ale wtedy biuletyn straciłby sens istnienia. A biuletyn nie może być też konkurencją dla Kwartalnika...

Nie jestem twórcą koncepcji biuletynu (to dzieło wspólne, z inicjatywy doktora). Ale założeniem pisma miały być z początku artykuły 1-2 stronicowe, o formie zarysowej, sygnalizacyjnej, uzupełnione kilkoma (lub więcej) odnośnikami do stron internetowych, artykułów innych autorów i reszty publikacji o sygnalizowanym przez nas problemie lub zagadnieniu. Taka była forma pierwszego numeru. Ponieważ otrzymaliśmy głosy, że artykuły są zbyt krótkie, i zbyt pobieżnie traktują temat, na numer drugi i trzeci poszliśmy w koncepcję artykułów "głębszych" (co i tak pewnie nadal nie wszystkich zadowoli). Praca nad tym będzie cały czas kontynuowana, jesteśmy świadomi swoich niedociągnięć. Cały czas też zbieramy i analizujemy Wasze opinie i głosy - to one są najważniejsze, nie ma pisma bez Czytelników. Chcemy też z teorii zejść na praktykę - aby nie była to wiedza sucha, tylko naprawdę pożyteczna. Będziemy się starali to osiągnąć.

Podsumowując - artykuły głęboko traktujące tematykę i o formie naukowej/analitycznej (takie, jakich zapotrzebowanie sam zgłaszasz w swoim poście, jak rozumiem) mają być publikowane w kwartalniku. Artykuły (artykuliki) krótkie, sygnalizacyjne, mają być publikowane w biuletynie, aby Czytelnik ewentualnie zainteresowany danym tematem sięgnął po głębiej (dzięki odnośnikom), ewentualnie będą to mniej lub bardziej praktyczne informacje "w pigułce", podsumowaniu. Biuletyn a kwartalnik Centrum Studiów nad Terroryzmem to dwa różne typy pisma, ale wzajemnie się - jak sądze - uzupełniające. Kwartalnik ma być naukowy, biuletyn bardziej publicystyczny (jakkolwiek to można rozumieć).

Ale nasza koncepcja wcale nie jest sztywna, zamknięta. Dlatego takie dyskusje są bardzo potrzebne. Cały czas pracujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 23:03 
Offline
plut.
plut.

Dołączył(a): czwartek, 1 marca 2012, 21:32
Posty: 97
Lokalizacja: monte carlo
Ok, zatem czekamy na kwartalnik. Rada co do biuletynu - krótki tekst - maksymalnie konkretna sprawa - ogólne na dwie strony wychodzą jak wychodzą, czyli nie bardzo ... Piszcie komentarze do wydarzeń, codziennie coś się dzieje. Przydałoby się też coś z bliskich nam części Europy, nie trzeba się rzucać od razu w odmęt oceanu overseas contingency ops, a od czegoś trzeba przecież zacząć : ))) Sugerowałbym też wyjście daleko poza civitas, stratfor czy long war journal niech świeci Wam przykładem.
Alleluja, i do przodu ; )))

_________________
"Jeśli ja nie byłem, a mówią, że byłem, to nie mogło być inaczej. To największa głupota gdybym ja tam był. Więc ja tam nie byłem. A jeśli mówią, że byłem, to musiał być sobowtór. Bo ja nie byłem"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2012, 23:06 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Czy autorzy redakcji mają na tyle czasu i sił, aby w osiem osób (tylu nas jest) co miesiąc opublikowac minimum 5-6 artykułów 10 stronicowych?


Przy odpowiedniej woli do pracy - to jest przyzwoita wydajność. Osiem osób x 10 stron = całkiem przyzwoite czasopismo. Oczywiście pod warunkiem odpowiedniej organizacji pracy. Nawet jeśli założyć, że będziecie w takim formacie wydawać pismo publicystyczne a nie naukowe.

Prawdopodobnie jednak - skończycie tak jak większość tego rodzaju inicjatyw, jeśli chodzi o formy publikacji. Czyli wydawany raz na kwartał (tudzież rzadziej) zbiór tekstów - czyli ów kwartalnik.

Po prostu opcja notki na 1-2 strony działa - ale w newsach czy blogach - a to jest miejsce dla regularnie aktualizowanej strony www, nie zaś periodyka wydawanego raz na miesiąc.

Co ważniejsze - o ile początkowo jest to nauka pisania - to z czasem pojawi się pytanie, czy piszecie tylko dla siebie i wpisu w CV, czy macie ambicję tworzenia czegoś nowego, co z czasem może zaistnieć na rynku (czy to publicystyki, czy to nauki).

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 12:47 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Dzień dobry,

Gorąco zapraszamy do pobrania III numeru biuletynu.

W marcowym numerze między innymi:

– "Irhabi 007", sylwetka terrorysty
– Postępowanie w przypadku alarmu bombowego
– Ochrona praw człowieka podczas zwalczania terroryzmu
– Zarys historii rosyjskich służb specjalnych
– Psychologiczne aspekty pomocy przedmedycznej
– Bezpieczeństwo podczas IO 2012 w Londynie
– Zwroty w języku farsi (perski), część II

Biuletyn możecie ściągnąć bezpośrednio z tego adresu:
http://e-terroryzm.pl/?wpdmact=process&did=NC5ob3RsaW5r

Zapraszamy też na naszą stronę internetową:
http://e-terroryzm.pl/

Ciągle prosimy o Wasze sugestie. Nad tymi które już od Was otrzymaliśmy, pracujemy, i bardzo za nie dziękujemy :)

Pozdrawiam serdecznie!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 13:23 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Faktycznie, widać poprawę...choć wciąż widać ograniczenia wynikające z przyjętej formuły. Praktycznie każdy tekst jest pobieżnym lub wyrywkowym opisem problemu, czasem wręcz absurdalnie okrojonym jak w tekście o ochronie praw człowieka, gdzie problem art 122a jest po prostu nieczytelny (zrozumie go tylko osoba znająca zagadnienie już wcześniej).

Do tego dochodzą błędy merytoryczne typu

Cytuj:
W Polsce niemal wyłącznie mamy do czynienia, jak dotąd, z alarmami fałszywymi.


Były takie lata że bum w Polsce było "codziennie", i do dziś się zdarzają, więc zwrot "niemal wyłącznie" jest nadużyciem.

Cały tekst jest niestety niezbyt przemyślany (do kogo adresowany? )

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 14:37 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Robal2pl napisał(a):
Cytuj:
W Polsce niemal wyłącznie mamy do czynienia, jak dotąd, z alarmami fałszywymi.

Były takie lata że bum w Polsce było "codziennie", i do dziś się zdarzają, więc zwrot "niemal wyłącznie" jest nadużyciem.
Cały tekst jest niestety niezbyt przemyślany (do kogo adresowany? )


To zależy jak rozumieć tego typu zwrot. Sformułowanie (moje) wychodzi błędnie jeśli rozumieć je tak jak przedstawiasz. Nie mam dostępu do statystyk. Ile zgłoszeń bombowych jest prawdziwe? 2%? 10%? Większość (dlatego - "niemal wyłącznie") to zgłoszenia-żarty o bombie w szkole. A dlatego "Jak dotąd" bo mam na myśli ostatnie lata - a nie te lata, gdy jak piszesz, "bum w Polsce było 'codziennie'", pewnie mając na myśli lata 90 i wojnę grup przestępczych. Rzeczywiście, mogłem to lepiej sformułować. Wyszło nie najlepiej, można się o to czepiać.

Do kogo jest adresowany tekst? Do każdego kto jest zainteresowany tą tematyką. Może jeden z Czytelników pracuje "przy telefonie" w jakiejś instytucji, i jest potencjalnie narażony na stanie się tym, który odbierze zgłoszenie bombowe? Nasz Biuletyn czyta około kilkaset osób. Informacji zawartych w tekście być może nikt z Czytelników nigdy nie wykorzysta w praktyce, bo nie będzie musiał. Ale nawet jeśli, to wiedzieć na jakie rzeczy zwracać uwagę przy zgłoszeniu o bombie, moim zdaniem warto. Dlatego zdecydowałem się tematykę tą poruszyć, naświetlić w ogółach. Podobne założenie było podczas pracy nad tekstem o psychologicznej pomocy poszkodowanym. Ilu z nas przyjdzie kiedyś wykorzystać te informacje? Ilu z Czytelników wie na poruszany temat więcej, i mogłoby się wdać w polemikę z autorem (ze mną), przytaczając o wiele bardziej fachowe fakty, mając doświadczenie, będąc z danej dziedziny ekspertem, którym ja nie jestem? Gdyby poruszane przeze mnie sprawy zrodziły taką polemikę (może opublikowaną w formie glossy w kolejnym numerze) to przyjmując krytykę i włączając się do dyskusji mógłbym być tylko zadowolony, bo misją pisma które tworzymy jest niesienie wiedzy. Jak dla mnie, jest to cel warty pracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 14:59 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
narvengo napisał(a):
Nie mam dostępu do statystyk. Ile zgłoszeń bombowych jest prawdziwe? 2%? 10%?


I w tym momencie wybacz, ale ujawniasz elementarny brak znajomości tematu. Te statystyki są dostępne, właśnie mam je przed sobą. Także alarmów fałszywych ;-)


narvengo napisał(a):
Może jeden z Czytelników pracuje "przy telefonie" w jakiejś instytucji, i jest potencjalnie narażony na stanie się tym, który odbierze zgłoszenie bombowe?


Jeśli zakładasz taki "target" to informacja jest średnio adekwatna dla pana Zenka, który jest powiedzmy właścicielem małej, przyzwoicie prosperującej firmy. Albo pani Joli z administracji szkoły. Tekst jest zawężony (wychodzi wada objętości) i jako taki średnio czytelny i zarazem średnio przydatny.

Wiesz, rozumiem że nie jesteś ekspertem, pisma studenckie mają swoje prawa - ale jednak wypada najpierw samemu ogarnąć się merytorycznie, a potem pisać.

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 15:12 
Offline
gen.
gen.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2005, 13:25
Posty: 3841
Lokalizacja: Gdańsk
narvego napisał(a):
Większość (dlatego - "niemal wyłącznie") to zgłoszenia-żarty o bombie w szkole.
Od "większości" (50%+1) do "niemal wyłącznie" jest daleka droga. "Niemal wyłącznie" sugeruje, że inne zdarzenie jest marginesem... 5%? 10% zdarzeń. "Większość" to już 50%+1.

_________________
The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.

Guns kill people... Spoons make them fat...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 15:17 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Robal2pl napisał(a):
narvengo napisał(a):
Nie mam dostępu do statystyk. Ile zgłoszeń bombowych jest prawdziwe? 2%? 10%?

I w tym momencie wybacz, ale ujawniasz elementarny brak znajomości tematu. Te statystyki są dostępne, właśnie mam je przed sobą. Także alarmów fałszywych ;-)


Nie dziwię się, że istnieją takie statystyki. To dobrze, że je masz :) Gdyby była taka możliwość, to prosiłbym o podesłanie mi ich, z góry dziękuję.
Gdybym drugi raz zabierał się do użycia zwrotu "niemal wyłącznie" na pewno przeglądnąłbym wcześniej takie dane, aby mieć pewność czy jest to ujęte należycie. Wtedy tego nie zrobiłem, i statystyk nie szukałem, bo... treścią miały być zupełnie inne informacje (a nie statystyka). Elementarny brak znajomości tematu? Być może kiedyś będę mógł pochwalić się głęboką znajomością tematyki, bardzo bym chciał, tego sobie życzę i o to się staram :)


Foka napisał(a):
narvego napisał(a):
Większość (dlatego - "niemal wyłącznie") to zgłoszenia-żarty o bombie w szkole.
Od "większości" (50%+1) do "niemal wyłącznie" jest daleka droga. "Niemal wyłącznie" sugeruje, że inne zdarzenie jest marginesem... 5%? 10% zdarzeń. "Większość" to już 50%+1.


Istotnie zwrot był nieudany (nie odpowiada stanowi faktycznemu). Ażeby Czytelnicy nie zostali wprowadzeni w błąd przeze mnie bez wyprowadzenia ich, przejrzę dostępne statystyki w tym temacie, i na kwiecień wystosuję artykuł-poprawkę, przedstawiając faktyczny stan rzeczy :) Dziękuję zatem bardzo za zwrócenie mi uwagi na mój błąd.


Cytuj:
Tekst jest zawężony (wychodzi wada objętości) i jako taki średnio czytelny i zarazem średnio przydatny.


To prawda, że temat nie został wyczerpany. Forma artykułów jest "sygnalizacyjna". Oczekujesz opracowań szerszych, bardziej analitycznych - zgadzam się, takie też są potrzebne. Mam nadzieję, że takie pojawią się w przyszłości :) Ciągle chcemy się rozwijać i podnosić poziom swojej pracy.


Cytuj:
Wiesz, rozumiem że nie jesteś ekspertem, pisma studenckie mają swoje prawa - ale jednak wypada najpierw samemu ogarnąć się merytorycznie, a potem pisać.


Dziękuję za wszystkie uwagi, i serdecznie zapraszam Cię do napisania własnych tekstów i podesłania nam, jeśli mogą wzbogacić pismo które wydajemy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 15:28 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
narvengo napisał(a):
Nie dziwię się, że istnieją takie statystyki. To dobrze, że je masz Gdyby była taka możliwość, to prosiłbym o podesłanie mi ich, z góry dziękuję.


Są dostępne w tak łatwo dostępnym miejscu, że wybacz - ale głodnemu wolę podać wędkę niż rybę. Wypada wykazać się samodzielnością jeśli porywasz się na pisanie w periodyku (nawet studenckim).

narvengo napisał(a):
serdecznie zapraszam Cię do napisania własnych tekstów i podesłania nam, jeśli mogą wzbogacić pismo które wydajemy


Póki co, z braku czasu nie skorzystam.

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 19:10 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 21:35
Posty: 20
Lokalizacja: Tarnów
Dziękuję za zainteresowanie naszą pracą - jak i za krytykę.
Cieszę się, że zauważony problem powierzchowności czy wybiórczości tematyki poruszanej w naszych artykułach jest złożony na karb przyjętej formuły biuletynu. Jak zapewne wiecie, choćby problem art. 122a Prawa lotniczego jest tylko jednym z przykładów ingerencji w prawa człowieka - i tak został potraktowany. Jednocześnie miło mi, jeśli ktokolwiek zainteresował się przypadkiem polskiego artykułu 122a - i dajmy na to przeczytał orzeczenie TK. Co pozwoliłoby zakończyć dyskusję zaczętą choćby tutaj http://specops.com.pl/forum/topics38/tk ... o+lotnicze

Co do spraw ilości alarmów bombowych: za 2010r.: 489 fałszywych alarmów w stosunku
do 16 podłożeń, 13 atrap i ew. 16 przypadków celowego spowodowania wybuchu samodziałowego urządzenia wybuchowego. To tyle odnośnie statystyki - gdyż meritum artykułu było inne.

Mam nadzieję na równie merytoryczne recenzje tych (zamieszczonych w nr. 3) jak i przyszłych naszych artykułów.

Pozdrawiam

Piotr Podlasek

[ Dodano: 27-03-2012, 22:45 ]
PS. "pozwoliłoby" - zmieniam na "pozwoliło" :) - koniec "edycji" poprzedniego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 kwietnia 2012, 17:36 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Dzień dobry,

Zapraszamy do pobrania już IV wydania biuletynu.

W kwietniowym numerze między innymi:

- Pododdziały wojskowe w unieszkodliwianiu zardzewiałej śmierci
- Rozmowa z chor. Grzegorzem Grucą, dowódcą patrolu rozminowania nr 30
- Zagrożenie IED w Afganistanie
- Terroryzm kryminalny, incydenty bombowe w statystyce
- Ataki terrorystyczne na świecie – luty 2012 r.
- Skutki wybuchów jądrowych, cz. I
- Kiedy obywatel jest chroniony jak funkcjonariusz publiczny

Biuletyn możecie ściągnąć bezpośrednio z tego adresu:

http://e-terroryzm.pl/?wpdmact=process&did=NC5ob3RsaW5r

Zapraszamy też na naszą stronę internetową:
http://e-terroryzm.pl/

Pozdrawia redakcja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 kwietnia 2012, 19:12 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Szkoda że tworzycie go już bez Waszego kolegi - wyrazy współczucia.

A poza tym numer dużo lepszy niż poprzednie - zwłaszcza teksty o patrolach rozminowania, które i z racji objętości i tematu zasługują na uwagę.

Robal2pl

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 maja 2012, 20:14 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Dzień dobry,

Zapraszamy do pobrania majowego wydania biuletynu! Na Czytelnika czeka 50 stron czasopisma, w odświeżonej oprawie graficznej.

Obrazek

W nowym majowym numerze między innymi:

- Zasady postępowania z przesyłkami niewiadomego pochodzenia
- Libero II: ostatni sprawdzian przed Euro 2012
- Ataki terrorystyczne na świecie: marzec 2012 r.
- Znaczenie Rosji dla walki z terroryzmem międzynarodowym
- Kwestia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych Ameryki w latach 2004-2008
- Polityka zagraniczna USA po ataku na WTC
- Piłka nożna może zostać obłożona fatwą
- Tajna Służba Obronna
- Szacowanie, analiza i zarządzanie ryzykiem
- Postępowanie przy oparzeniach, odłamkach i przygnieceniach

Nowy majowy biuletyn w formacie PDF można bezpłatnie pobrać z tego adresu:
http://e-terroryzm.pl/?wpdmact=process&did=NS5ob3RsaW5r


Zapraszamy też na naszą stronę internetową:
http://e-terroryzm.pl/

Pozdrawia redakcja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 czerwca 2012, 18:48 
Offline
ppłk.
ppłk.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2006, 18:37
Posty: 1092
Lokalizacja: Śląsk
Tengu napisał(a):
[ jednak ( w pewnym uproszczeniu) terror to przemoc "silniejszych" ( państwa i jego organów) wobec "słabszych" ( obywateli), a terroryzm to przemoc "słabszych" wobec "silniejszych". To rozgraniczenie: terror ( działanie ze strony państwa i jego organów) i terroryzm ( działania osób prywatnych lub grup takich osób) egzystuje w literaturze przedmiotu już kilkadziesiąt lat.


Pozwolę sobie wrócić do tej kwestii ;) Jak to się ma do istniejącego niegdyś w ramach choćby KSP "Wydziału do walki z terrorem kryminalnym"?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 czerwca 2012, 20:36 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Średnio, po prostu "terror kryminalny" to pewna nieco sztuczna kategoria wypracowana kiedyś przez Policję i tyle. O tyle wygodna że pozwala opisać kilka problemów jednym określeniem ;-)

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 czerwca 2012, 20:44 
Offline
st. szer.
st. szer.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2012, 18:59
Posty: 28
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kwestia rozróżniania terroru kryminalnego od terroryzmu kryminalnego też mnie nurtuje. Nie wiem, czy ktoś gdzieś badał ten temat. Dla mnie terror to rządzenie lub wywieranie wpływu za pomocą zastraszania. Terroryzmem jest stosowanie w tym celu brutalnej przemocy. To bardzo prymitywne ujęcie problemu (wtedy ugrupowania islamskie stosują i terror i terroryzm).

Jeśli patrzeć na to zagadnienie z perspektywy działań przestępczych (przede wszystkim zorganizowanych grup) to terrorem kryminalnym będzie według mnie np:
- zastraszanie właścicieli lokali w celu wyłudzania haraczy, w postaci nachodzenia, nękania, połączonego ewentualnie z niszczeniem mienia i pobiciami
Jest to już terror konkretnych osób lub środowiska, ale jeszcze nie terroryzm. Czy oby na pewno?

Natomiast terroryzmem kryminalnym będą już np:
- porwania właścicieli lokali i ich bliskich, ciężkie pobicia w tym ze skutkiem śmiertelnym, podkładanie ładunków wybuchowych, podpalenia

Ale to granica bardzo cienka. Grupa przestępcza może stosować wszystkie powyższe metody i inne, przechodząc od lżejszych do cięższych w zależności od stopnia oporu ofiar i zainteresowania danym rejonem działań. Takie działania mają siłę oddziaływania na całe środowiska np. kolejnych potencjalnych ofiar, że lepiej podporządkować jest się żądaniom niż czekać na zemstę. Czasami można w tym ujęciu mylić oba pojęcia, terroru a terroryzmu kryminalnego, i upychać wszystko do jednego worka. No i rodzą się mi takie pytania:

- co z zabójstwami na zlecenie i porwaniami polityków oraz przedstawicieli organów zajmujących się zwalczaniem przestępczości? (przykład: Giovanni Falcone). Jest to terroryzm kryminalny wymierzony w państwo i jego organy. Jeśli tak, to musi istnieć i terror kryminalny wymierzony w państwo. Jakie może mieć objawy?
- co z porachunkami grup przestępczych? Jakie formy działań przybierze tu terror kryminalny, a jakie terroryzm kryminalny?
- czy faktycznie terroryzm kryminalny jest 'poważniejszy' od terroru kryminalnego, i czy nawet w ogóle potrzeba aż takiego ścisłego rozróżniania jednego od drugiego?

Temat dla mnie interesujący...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 czerwca 2012, 20:55 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Terroryzm = w najpowszechniejszym rozumieniu działalność polityczna, więc dalsze rozbijanie problemu ma sens taki sam jak liczenie diabłów na główce od szpilki albo rozbijanie wiadomej substancji na atomy.

Aczkolwiek są badacze którzy wyróżniają "terroryzm kryminalny" - ale takowych jest mniejszość.

Więc jeśli kogoś to bawi - może tworzyć konstrukcje definicyjne, aczkolwiek ich użyteczność jest taka sama jak oglądania redtube. Może i to jest fajne, ale co w tym konstruktywnego? ;-)

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL