./index.php?sid=b46e7eddefa0ed4e8dd2b713a516797fCSIPS




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: niedziela, 29 marca 2009, 12:07 
Offline
ppłk.
ppłk.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2005, 21:41
Posty: 1112
Lokalizacja: Monte Carlo
Izrael zaatakował konwój broni w Sudanie

Według piątkowego "New York Timesa" za atakiem na nielegalny konwój broni w Sudanie stało izraelskie lotnictwo. W odpowiedzi na zniszczenie kilkunastu ciężarówek - jak pisze "NYT" - z Iranu wyleciał oficer Gwardii Rewolucyjnej, żeby koordynować transporty broni dla terrorystycznego Hamasu. Tymczasem pod granicę z Sudanem swoje wojska przesunął Egipt.
Według ustaleń piątkowego "NYT" za styczniowym atakiem (bądź, jak donosi Al Jazeera dwoma atakami - drugi miał mieć miejsce w lutym), w którym zniszczono kilkanaście ciężarówek transportujących broń, stoi izraelskie lotnictwo. Izraelskie MON nie potwierdza, ani nie zaprzecza tym doniesieniom. Początkowo sudański rząd o atak oskarżył Amerykanów, jednak przed kilkoma dniami pojawiły się informacje wskazujące na to, że były to izraelskie myśliwce.
W odpowiedzi - jak pisze "New York Times" - z Teheranu wyleciał wysoki przedstawiciel Gwardii Rewolucyjnej, który zajmie się koordynowaniem transportu. Ataki miały miejsce w styczniu i w lutym - doniosła telewizja Al Jazeera, powołując się na sudański rząd. Według różnych źródeł w nalotach zginęło od 39 do nawet 200 osób. Rakiety uderzyły w konwój, gdy ten jechał przez pustynię w kierunku miasta Port Sudan nad Morzem Czerwonym, które jest stałym przystankiem na trasie transportu broni.
Tymczasem według doniesień izraelskiej gazety "Haarec" w reakcji na rozwijający się przemyt broni do Gazy Egipt przesunął część swoich wojsk pod granicę z Sudanem. - Egipcjanie patrolują i sprawdzają granicę. Do tej pory tego nie robili. Zaczęli z powodu zwiększenia nacisków międzynarodowych, aby przeciwdziałać handlowi broni - cytuje "Haarec" oficerów izraelskiego wywiadu.
Po tym jak przed kilkoma tygodniami Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz ścigania prezydenta Sudanu Omara al-Baszira za zbrodnie wojenne i ludobójstwo, jakiego dokonują wspierane przez Sudan bojówki w Darfurze, Sudan zareagował wściekłością na ataki na swoim terytorium.
Prezydent oskarżył Waszyngton o "ludobójstwo" i - jak donosiła amerykańska prasa - z chęcią przyjął irańskich doradców, którzy mają udoskonalić przemyt broni dla palestyńskich terrorystów. Iran z kolei podjął - jak pisze "NYT" - dodatkowe środki po tym, jak Stany Zjednoczone, Izrael i 8 krajów NATO przyjęły konwencję o wspólnym zwalczaniu nielegalnego handlu bronią dla Gazy. Na początku marca na Cyprze zatrzymano rosyjski statek Monczegorsk, który na pokładzie miał ładunek kilkudziesięciu ton broni wyprodukowanej w Iranie.
Zwrócenie uwagi przez izraelski i zachodnie wywiady na nowe trasy przerzutu irańskiej broni może - jak pisze izraelski "Jerusalem Post" kazać Teheranowi wrócić do strategii szmuglowania przez Turcję. W przeszłości próba ta zakończyła się bardzo silnymi starciami dyplomatycznymi między dwoma krajami po tym, jak turecki kontrwywiad przejął kilkanaście transportów.

Po nalotach Egipt przesuwa wojska pod granicę z Sudanem
tan
2009-03-27, ostatnia aktualizacja 2009-03-27 10:16
Według dzisiejszego "New York Timesa" za atakiem na nielegalny konwój broni w Sudanie stało izraelskie lotnictwo. W odpowiedzi na zniszczenie kilkunastu ciężarówek - jak pisze "NYT" - z Iranu wyleciał oficer Gwardii Rewolucyjnej, żeby koordynować transporty broni dla terrorystycznego Hamasu. Tymczasem pod granicę z Sudanem swoje wojska przesunął Egipt.

Według ustaleń dzisiejszego "NYT" za styczniowym atakiem (bądź, jak donosi AlJazeera dwoma atakami - drugi miał mieć miejsce w lutym), w którym zniszczono kilkanaście ciężarówek transportujących broń, stoi izraelskie lotnictwo. Izraelskie MON nie potwierdza, ani nie zaprzecza tym doniesieniom. Początkowo sudański rząd o atak oskarżył Amerykanów, jednak przed kilkoma dniami pojawiły się informacje wskazujące na to, że były to izraelskie myśliwce.

W odpowiedzi - jak pisze dziś "New York Times" - z Teheranu wyleciał wysoki przedstawiciel Gwardii Rewolucyjnej, który zajmie się koordynowaniem transportu. Ataki miały miejsce w styczniu i w lutym - doniosła telewizja Al Jazeera, powołując się na sudański rząd. Według Chartumu w nalotach zginęło około 40 osób.
Rakiety uderzyły w konwój, gdy ten jechał przez pustynię w kierunku miasta Port Sudan nad Morzem Czerwonym, które jest stałym przystankiem na trasie transportu broni.

Tymczasem według doniesień izraelskiej gazety "Haarec" w reakcji na rozwijający się przemyt broni do Gazy Egipt przesunął część swoich wojsk pod granicę z Sudanem. - Egipcjanie patrolują i sprawdzają granicę. Do tej pory tego nie robili. Zaczęli z powodu zwiększenia nacisków międzynarodowych, aby przeciwdziałać handlowi broni - cytuje "Haarec" oficerów izraelskiego wywiadu.

Teheran zaniepokojony

Po tym jak przed kilkoma tygodniami Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz ścigania prezydenta Sudanu Omara al-Baszira za zbrodnie wojenne i ludobójstwo, jakiego dokonują wspierane przez Sudan bojówki w Darfurze, Sudan zareagował wściekłością na ataki na swoim terytorium. Prezydent oskarżył Waszyngton o "ludobójstwo" i - jak donosiła amerykańska prasa - z chęcią przyjął irańskich doradców, którzy mają udoskonalić przemyt broni dla palestyńskich terrorystów. Iran z kolei podjął - jak pisze "NYT" - dodatkowe środki po tym, jak Stany Zjednoczone, Izrael i 8 krajów NATO przyjęły konwencję o wspólnym zwalczaniu nielegalnego handlu bronią dla Gazy. Na początku marca na Cyprze zatrzymano rosyjski statek Monczegorsk, który na pokładzie miał ładunek kilkudziesięciu ton broni wyprodukowanej w Iranie.

Zwrócenie uwagi przez izraelski i zachodnie wywiady na nowe trasy przerzutu irańskiej broni może - jak pisze izraelski "Jerusalem Post" kazać Teheranowi wrócić do strategii szmuglowania przez Turcję. W przeszłości próba ta zakończyła się bardzo silnymi starciami dyplomatycznymi między dwoma krajami po tym, jak turecki kontrwywiad przejął kilkanaście transportów.

March 26, 2009
Israel suspected of bombing Sudan arms convoy headed for Gaza
James Hider in Jerusalem

Israeli warplanes are reported to have carried out a long-distance airstrike on a weapons smuggling convoy in Sudan that was suspected of bringing arms from Iran to Hamas in the Gaza Strip during the recent war.
Sudan confirmed that an illegal arms convoy was destroyed by an air strike in January near the Egyptian border, but did not identify which country had launched the attack.
The American news programme CBS, citing US defence sources, said the raid had been carried out by Israeli long-range fighter-bombers at the same time that Israel was hammering the Gaza Strip in an attempt to stop Hamas militants firing rockets into southern Israel. Seventeen trucks full of weapons were destroyed and 39 people - Sudanese, Eritrean and Ethiopian smugglers - were killed in the raid. The weapons were said to have originated in Iran, which Israel accuses of being the main supplier of arms to Hamas, and to the Lebanese militia Hezbollah.
Israel refused to confirm or deny the reports, mirroring its strict silence when its fighter-bombers flew a high-risk raid on a suspected nuclear plant Syria was developing in September 2007. US sources said at the time the Israelis had flown through Turkish air space, to avoid Syrian anti-aircraft batteries, and blown up a nascent reactor whose technology was supplied by North Korea and paid for by Iran.
“A convoy of vehicles carrying illegal weapons was bombed near the Sudanese-Egyptian border in mid-January,” said Mabruk Mubarak Saleem, Sudan’s state Transport Minister. He confirmed people had been killed in the raid and admitted the weapons were bound for besieged Gaza, where Hamas smuggled in arms through a network of tunnels under the border with Egypt.
Some larger weapons, such as Iranian-made rockets capable of hitting many of Israel’s southern cities, are floated in on buoys from the Sinai coast, Israeli officials say.
Mr Saleem said the smugglers were mainly impoverished tribesmen from his own Rashidiya Arab tribe. Israeli intelligence officials have insisted before that Iran is sending Hamas anti-tank missiles, small arms, military-grade high explosives and missiles capable of penetrating up to 40 miles into Israel.
Other Sudanese politicians familiar with the case confirmed the strike, without identifying who launched it. A senior politician from eastern Sudan said colleagues had spoken to a survivor of the raid. “There was an Ethiopian fellow, a mechanic. He was the only one who survived. He said they came in two planes. They passed over them then came back and they shot the cars. He couldn’t tell the nationality of the aircraft. The aircraft destroyed the vehicles. There were four or five vehicles,” he said.Sudanese media said the attack took place in a desert area northwest of Port Sudan city, near Mount al-Shaanun.
Israel has a long history of covert strikes against its enemies’ arsenals, the most famous being the 1981 raid against Saddam Hussein’s Osirak nuclear reactor, when 14 Israeli fighter-bombers and their escorts flew almost 700 miles through Jordan and Saudi Arabia, managing to evade detection, before blowing up the new reactor.
That level of covert activity has been renewed in recent years, with the attack on the suspected Syrian reactor and the assassination of Hezbollah’s military chief, Imad Mughniyah, in Damascus being ascribed to Israel.
The latest raid was seen as not only a blow against Hamas’s rearmament efforts but as a warning to Iran, currently at an advanced stage in developing its own nuclear capability, that Israel was prepared to strike at long range into the heart of enemy territory to thwart its plans.
Israeli media said the weapons shipment was following an established smuggling route from Iran to Yemen, across the Red sea to Sudan, and from there into Egypt and the Sinai peninsular - from where they enter Gaza. “Everyone knows they are smuggling weapons to the southern part of Egypt,” said a Sudanese official.
Avihu Bin Nun, a former air force chief, emphasised the logistical difficulties and the tactical risks of such long-range operations. “There have been a small number of such cases, on such a level of sophistication and such a level of difficulty. The planes had to pass over areas that have defenses against missiles and against other air forces, this had to be done at night, the target had to be hit precisely and not something else. This is quite an operation. And you also don’t have years to prepare for this kind of operation.”
While fighting was still under way in Gaza, Israel and the United States signed an agreement to cooperate to prevent arms smuggling to Gaza, including naval patrols off Gaza’s Mediterranean coast and intelligence sharing.
Sudan’s Government, already fuming at the international arrest warrant on its President, Omar al-Bashir, was said to be studying the evidence and weighing a response to the raid.


Israeli drones destroy rocket-smuggling convoys in Sudan
Uzi Mahnaimi
ISRAEL used unmanned drones to attack secret Iranian convoys in Sudan that were trying to smuggle rockets into Gaza. The missiles have the range to strike Tel Aviv and Israel’s nuclear reactor at Dimona, defence sources said.
The unmanned aerial vehicles (UAVs) attacked two convoys, killing at least 50 smugglers and their Iranian escorts. All the lorries carrying the long-range rockets were destroyed. Had the rockets been delivered to Hamas, the militant Islamic group that controls Gaza, they would have dramatically raised the stakes in the conflict, enabling Palestinians to wreak terror on Tel Aviv.
According to western diplomats, Israel attacked the Iranian convoys at the end of January and in the first week of February in the remote Sudan desert, just outside Port Sudan. The convoys had been tracked down by agents from Mossad, Israel’s overseas intelligence agency.
The raids were carried out by Hermes 450 drones. One source claimed they were accompanied by giant Eitan UAVs, which have a 110ft wingspan, similar to that of a Boeing 737. The drones, controlled via satellite, can hover over a target for 24 hours. The Hermes 450 squadron is based at the Palmahim air base, south of Tel Aviv, but it remains unclear from which airfield they took off.
In a phrase that every Israeli recognised as a claim of responsibility for the raid, Israel’s outgoing prime minister, Ehud Olmert, declared last week: “We operate in every area where terrorist infrastructures can be struck.” He added: “We are operating in locations near and far, and attack in a way that strengthens and increases deterrence. There is no point in elaborating. Everyone can use their imagination. Whoever needs to know, knows.”
Khartoum initially accused America of being behind the attacks. “We contacted the Americans and they categorically denied they were involved,” said Sudan’s foreign ministry spokesman, Ali al-Sadig.
His comments were the first official acknowledgment of the air strikes, first reported last week by the Egyptian newspaper El Shorouk. “We didn’t know about the first attack until after the second one. They were in an area close to the border with Egypt, a remote desert area, with no towns or people,” Sadig said.
Defence sources said the chief reason for choosing the drones was that a convoy forms a “slippery” target. “When you attack a fixed target, especially a big one, you are better off using jet aircraft. But with a moving target with no definite time for the move UAVs are best, as they can hover extremely high and remain unseen until the target is on the move.”
According to sources, the convoys were carrying Fajr3 rockets, which have a range of more than 40 miles, and were split into sections so they could be smuggled through tunnels into Gaza from Egypt. “They built the Fajr in parts so it would be easy to smuggle them into Gaza, then reassemble them with Hamas experts who learnt the job in Syria and Iran,” said a source.
Iranian Revolutionary Guards masterminded the smuggling operation. “The Iranians arrived in Port Sudan and liaised with local smugglers,” said a source. The convoy was heading for the Egyptian border where, for a fat fee, local smugglers would take over.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 14:52 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): niedziela, 8 lutego 2009, 22:14
Posty: 357
Lokalizacja: Polska
Wiadomo coś więcej?
F 16 czy F 15?
Ciekawe czy ktoś podświetlał cele?

_________________
Dulce et decorum est pro patria mori


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 15:06 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Odpowiedzi na Twoje pytania najlepiej poznać w Tel-Awiwie ;-)
W jednym z powyższych tekstów pojawiła się sugestia że to były bezpilotowce. Też możliwe. A jakie ma znaczenie czy to były F-15 czy F-16? Oba typy mogą tankować w powietrzu, przenoszą praktycznie takie samo uzbrojenie (w sensie typów) a celem nie były podziemne instalacje tylko ciężarówki - pewnie bez obrony p-lot innej niż AK czy jakieś km-y, no jakieś rakiety odpalane z ramienia w najgorszym przypadku. Do zniszczenia tego celu nie potrzeba supertechniki no i "podświetlanie" nie jest warunkiem niezbędnym.

Pozdr
Robal2pl

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 15:14 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): niedziela, 8 lutego 2009, 22:14
Posty: 357
Lokalizacja: Polska
Znając rozmach i planowanie Tel Avivu coś czuje że ktoś był czuwał z ziemi..
Słuszna uwaga odnosnie bsl ale czy Izrael prowadzil już próby z UCAV?
Czy da rade uzbroić Harpię?

_________________
Dulce et decorum est pro patria mori


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 15:47 
Offline
gen. broni
gen. broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 13:25
Posty: 3131
Lokalizacja: Wrocław
Ale czy sądzisz że każde testy nowego sprzętu trafiają do gazet? ;-)

Aha ten bsl o którym piszesz - to IAI Harpy? Przecież to sprzęt przeciwradarowy i nie jednyny bsl "made in Israel"...

Pozdr
Robal2pl

_________________
"Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 17:19 
Offline
ppor.
ppor.

Dołączył(a): niedziela, 8 lutego 2009, 22:14
Posty: 357
Lokalizacja: Polska
Jak zwsze słuszne uwagi.
Tak własnie o nią mi chodziło. Wg mnie opcja ataku z użyciem UCAV raczej odpada ze względu na trudności w tankowaniu w locie bezzalogowca. Ale to jest moją prywatna opinia niczym nie poparta. ( w USA nadal się nad tym męczą Raport WTO z końca 2008)
Myśle ze nie należy gdybać tylko czekać na kolejne newsy. Choć wg mnie nie dowiemy się jakis ważnych inforamcji-nie pierwszy raz w wypadku tego państawa...

_________________
Dulce et decorum est pro patria mori


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL