./index.php?sid=716739371f0edf62c7b8ba2c6ccf1f4aCSIPS




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: sobota, 18 lutego 2012, 09:06 
Offline
Site Admin
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 listopada 2004, 03:05
Posty: 7378
Lokalizacja: Gdynia
Młody reżyser z Krakowa przygotowuje się do zdjęć o obronie wsi Przebraż przed Ukraińską Powstańczą Armią – informuje "Rzeczpospolita".

Scenarzysta Artur Krasicki i reżyser Jarosław Banaszek rozpoczęli zbieranie materiału do filmu, który opowie o wyjątkowej wojennej historii z Kresów. - Przez lata rzeź na Wołyniu była tematem tabu. Jej świadkowie nawet teraz mówią niechętnie o wydarzeniach z 1943 roku. Czasem wyznają coś poza kamerą albo najciekawsze rzeczy opowiadają dopiero po którymś z kolei spotkaniu - mówi Artur Krasicki.

Filmowcy najpierw chcą przygotować dokument, a potem scenariusz filmu fabularnego. W 1943 r. mieszkańcy Przebraża i uciekinierzy z pobliskich wsi nie tylko przetrwali napór banderowców, ale i przygotowali ofensywę przeciwko nim. Zniszczono bazę UPA w Hauczycach, zaatakowano też wspólnie z partyzantami sowieckimi szkołę podoficerską UPA.

- Na razie wydajemy na zbieranie materiałów do filmu swoje pieniądze. Liczymy jednak, że przedsięwzięcie spotka się z zainteresowaniem i zdobędziemy fundusze - mówi Krasicki. Roboczy tytuł obrazu to "Garnizon 100". Ma zostać skończony w 2013 roku, gdy przypada 70. rocznica rzezi na Wołyniu.

- Pamięć narodu nie dotyczy tylko przeszłości, ale może być przestrogą przed naśladownictwem na przyszłość. To ważne, że dzięki filmowcom do świadomości wielu Polaków może dotrzeć np. historia obrony Przebraża. Tak jak o ludobójstwie niemieckim czy sowieckim trzeba mówić o zbrodniach ukraińskich. Nawet rozumiejąc, że UPA walczyła o niepodległość - mówi dr Maciej Korkuć z Krakowa.

_________________
SPECOPS
FIRST TO FIGHT

https://www.facebook.com/SPECOPS.POLAND


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 18 lutego 2012, 17:22 
Offline
sierż.
sierż.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 października 2011, 15:18
Posty: 136
Lokalizacja: znienacka
Ależ mi poprawił humor tym artykułem. Przebraże to fenomen jeśli chodzi o Kresy podczas II Wojny Światowej. Wielu miejscach odbywała sie nierówna walka Polaków z bandami UPA-OUN oraz Ukraińcami w służbie Niemieckiej np. jak SS Galizien czy policji. Ale dopiero w tej miejscowości zebrało sie kilka czynników które umożliwiły powstania tego fenomenu. Osada miała formalne pozwolenie na noszenie broni dane przez okupanta niemieckiego by chronić ludność przed Ukraińcami. Kupowano broń od stacjonujących niedaleko Węgrów, obronę organizowali żołnierze AK ale współpracowano często z partyzantką sowiecką. Mieli nawet artylerię - działo czołgowe wymontowane z wraku.
tank front
Naprawdę jest o czym mówić a jeśli nie zrobią z tego telenoweli wojennej (Bitwa Warszawska) oraz jeśli da sie nakręcić film do końca co nie udało się w przypadku "Historii Roja" , to możemy spodziewać się czegoś naprawdę dobrego. Szczerze to uważam że uda im się na 35% .... i tak to optymistyczne. :bad:

_________________
"Pamiętajcie! Wojna to bieg. A biegamy, by bronić i atakować. Kiedy nie możesz biegać, czas umrzeć." Siedmiu Samurajów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 18 lutego 2012, 17:37 
Offline
st. chor. szt.
st. chor. szt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 października 2006, 10:32
Posty: 329
Lokalizacja: centrum
Cholera, ostatnio chodziło mi po głowie, przy okazji na modę na rozliczenia wojenne, właśnie żeby ktoś sprawny i zdolny nakręcił film o walkach z UPA w bieszczadzkiej scenerii.
Oby film był fajny i wciągający, a przy okazji pokazał nieco tej mało znanej historii.
Trzymam kciuki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2012, 19:16 
Offline
st. chor. szt.
st. chor. szt.

Dołączył(a): poniedziałek, 10 października 2005, 17:50
Posty: 320
Lokalizacja: Polska
Też trzymam mego dorodnego kciuka.
Problem leży jednak w obecnej sytuacji politycznej. Sztucznie bratamy się z Ukraińcami którzy co rusz odwracają się do nas dupą. Co ciekawe nawet dwa skrajne obozy czyli PO i PiS kleją się do Kijowa.
Natomiast na taki film, jak sądzę z dużą ilością scen batalistycznych, trzeba dużo pieniędzy. Nie chodzi mi o obsadę. Ale o scenarzystów i efekty specjalne. Przecież robić tak ważny film, de facto na temat który w naszej kinematografii był nieporuszany nie można przeznaczyć kilkudziesięciu tysięcy złotych ale kilka milionów. Ktoś pisał wcześniej o "Bitwie Warszawskiej". Podobnież ten film kosztował sporo. Syn, nie wiem czy przez pomyłkę czy z rozmysłem kupił płytę z tym "dziełem". Pisząc szczerze to tak oprócz dupy Józka nie ma na co patrzeć. Ileż można konia bić do jednej panny ?! Sceny z walkami są na poziomie pierwszej wersji Misia Uszatka (nie umniejszając tej bdb kreskówce !), wątek się zagubił w okolicy 20-30 minuty filmu. W sumie nie wiadomo co jest wątkiem głównym.
A takie filmy historyczne powinny być robione z rozmachem i co najważniejsze bez zarzutu wykonane, tym bardziej o Kresach i rzeźni Wołyńskiej.
Dlatego sądzę że jeżeli powstanie, to będą go oglądały osoby naprawdę wytrwałe które zamkną oczy na szczegóły np. ubrania z epoki czy repliki broni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2012, 21:23 
Offline
ppłk.
ppłk.

Dołączył(a): poniedziałek, 1 grudnia 2008, 14:56
Posty: 1231
Lokalizacja: Warszawa - Rembertów
leśny brat napisał(a):
Ależ mi poprawił humor tym artykułem. Przebraże to fenomen jeśli chodzi o Kresy podczas II Wojny Światowej. Wielu miejscach odbywała sie nierówna walka Polaków z bandami UPA-OUN oraz Ukraińcami w służbie Niemieckiej np. jak SS Galizien czy policji. Ale dopiero w tej miejscowości zebrało sie kilka czynników które umożliwiły powstania tego fenomenu. Osada miała formalne pozwolenie na noszenie broni dane przez okupanta niemieckiego by chronić ludność przed Ukraińcami. Kupowano broń od stacjonujących niedaleko Węgrów, obronę organizowali żołnierze AK ale współpracowano często z partyzantką sowiecką. Mieli nawet artylerię - działo czołgowe wymontowane z wraku.
tank front
Naprawdę jest o czym mówić a jeśli nie zrobią z tego telenoweli wojennej (Bitwa Warszawska) oraz jeśli da sie nakręcić film do końca co nie udało się w przypadku "Historii Roja" , to możemy spodziewać się czegoś naprawdę dobrego. Szczerze to uważam że uda im się na 35% .... i tak to optymistyczne. :bad:
Wnioskując z tego co napisałeś AK w jakimś sensie musiała mieć ciche przyzwolenie okupanta na organizowanie obrony przed UPA. Okupant dawał broń lub kasę na broń a AK organizowała obronę.

_________________
Jeśli góra idzie do ciebie a ty nie jesteś Mahometem to spierdalaj... na 100% to lawina


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 13 marca 2012, 09:53 
Offline
st. chor. szt.
st. chor. szt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 października 2006, 10:32
Posty: 329
Lokalizacja: centrum
Sceny batalistyczne, rozmach. Super sprawa - zgadzam się.
Tyle, że może wystarczy dobra historia z dobrymi aktorami i sprawna realizacja filmu?
Dla mnie nie jest najważniejsze żeby pokazać 2000 statystów, tylko żeby film wywoływał emocje (pozytywne).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 marca 2012, 00:46 
Offline
sierż.
sierż.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 października 2011, 15:18
Posty: 136
Lokalizacja: znienacka
Cytuj:
Wnioskując z tego co napisałeś AK w jakimś sensie musiała mieć ciche przyzwolenie okupanta na organizowanie obrony przed UPA. Okupant dawał broń lub kasę na broń a AK organizowała obronę.
Właściwie nie do końca tauzen

Kilka starych modeli broni - o to chodziło Niemcom a nie cały arsenał z artylerią na dodatek. Zrobili to ponieważ wioski dostarczały kontyngenty żywnościowe nazistom i właściwie na tym zależało okupantowi, pozwalając nam legalnie nosić broń. Ale wspólne wybijanie się Ukraińców i Polaków było na rękę Niemcom którzy prawdopodobnie pomagali obu stronom żeby samemu mieć spokój.

W ogóle Kresy Wschodnie to zagmatwany temat np. H. Cybulski dowódca obrony Przebraża i autor książki "Czerwone Noce" opisujące te wydarzenia, podejrzany jest dzisiaj o współpracę w NKWD. Został zesłany na Syberię później pieszo uciekł z obozu i doszedł na z powrotem Kresy, tam zaczął zaczął tworzyć samoobronę współpracował z partyzantką Sowiecką a po wkroczeniu Armii Czerwonej jego oddział został wciągnięty do WP gdzie walczył między innymi pod Kołobrzegiem. Z drugiej strony jest wiele przykładów żołnierzy AK na Kresach dla których to ani Niemcy ani Czerwoni nie byli wrogiem numer jeden tylko UPA. Tacy żołnierze często współpracowali z sowietami przed i po wkroczeniu Armii Czerwonej np. zaciągając się do batalionów niszczycielskich.

Dla kontrastu dodam że na północnych Kresach, AK strzelało tak samo i do Niemców, Litwinów czy Sowietów. V brygada Wileńska kilkakrotnie ścierała sie mocno z partyzantką komunistyczną a na niektórych terenach to nawet dogadywano się z Niemcami przeciw komunistom byle zniszczyć ich jak najszybciej. :cygareta:

_________________
"Pamiętajcie! Wojna to bieg. A biegamy, by bronić i atakować. Kiedy nie możesz biegać, czas umrzeć." Siedmiu Samurajów


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL