./index.php?sid=543b8ff67b7b8b2f9bb9f77d8d2b21ebCSIPS




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: sobota, 15 października 2005, 11:27 
Offline
plut.
plut.

Dołączył(a): środa, 10 sierpnia 2005, 19:08
Posty: 72
Obserwując wielokrotnie filmy i zdjęcia z akcji i ćwiczeń AT zauważyłem coś, co wydaje mi się bezmyślnie powielanym idiotyzmem. Chodzi o powszechnie stosowany "pociąg" (nie wiem czy w slangu AT istnieje na to jakaś specjalna nazwa): drużyna czy część drużyny AT ustawia się przy zewnętrznym czy wewnętrznym wejściu w budynku w taki charakterystyczny pociąg czy sznurek, gdzie najczęściej 3-9 operatorów zajmuje miejsce jeden za drugim w bezpośredniej odległości, często jeszcze trzymając jedną rękę opartą o swojego poprzednika w kolejce. Widziałem już kuriozalne sceny kiedy taki sznurek ustawia się jeszcze w pewnej odległości od wejścia i w komiczny sposób drepcze kilka, kilkanaście metrów w ślimaczym tempie lub robi to wewnątrz budynku na korytarzu lub schodach... Czemu takie coś ma niby służyć!?! Czasami pierwszy operator w takim pociągu trzyma tarczę balistyczną, więc pewnie teoria jest taka, że chodzi o osłonę przed ostrzałem z kierunku na wprost takiego sznurka... Tylko, że: przeciwnik nie będzie grzecznie dostosowywał się do oczekiwań i strzelał na wprost, jeśli będzie akurat ukryty z boku takiego sznurka i będzie dysponował pistoletem maszynowym (np. z amunicją przeciwpancerną zdolną pokonać kamizelki kuloodporne) to jedną serią rozstrzela taki pociąg... To samo w przypadku zastosowania miny kierunkowego rażenia czy paru innych gospodarczych sposobów na wyeliminowanie takiego sznurka o których nie będę tu pisał aby nie dawać instrukcji potencjalnym terrorystom. O powolnym dreptaniu takiego pociągu przez kilkanaście metrów w trakcie akcji gdzie każda sekunda się liczy, nawet się nie będę wypowiadał... Operatorzy AT w czasie akcji mogą być blisko siebie jeśli wymaga tego sytuacja, ale nie w taki sposób!!! Umiarkowane rozproszenie i szybkie poruszanie się pomiędzy punktami osłoniętymi przed ostrzałem oraz wzjemna osłona przed ostrzałem z różnych kierunków powinny być normą a tymczasem normą jest taki dziwoląg jak omawiany pociąg. Jeśli się mylę niech ktoś przedłoży przekonywujące argumenty. Póki co uważam, że szkolenie AT bazuje w tym przypadku na jakichś irracjonalnych przyzwyczajeniach, ktoś gdzieś kiedyś wymyślił coś tak głupiego jak ten pociąg i teraz wszyscy bezkrytycznie małpują narażając ludzkie życie w imię pseudoprofesjonalnych tricków...

Wojciech Wachowski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 października 2005, 12:53 
Offline
plut.
plut.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 czerwca 2005, 19:40
Posty: 89
taaa...ślimacze tempo...w rzeczywistości wykonuje się to szybciej , niz na filmikach , czy pokazach. Prosze zoproponować inny szyk przy wejściu / podchodzeniu do budynków :spoko:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 października 2005, 14:23 
Offline
plut.
plut.

Dołączył(a): środa, 10 sierpnia 2005, 19:08
Posty: 72
Karczycho napisał(a):
taaa...ślimacze tempo...w rzeczywistości wykonuje się to szybciej , niz na filmikach , czy pokazach. Prosze zoproponować inny szyk przy wejściu / podchodzeniu do budynków :spoko:


To nie jest przekonywujący argument o jaki prosiłem, do dyskusji zaprosiłem mając na myśli merytoryczną analizę tematu a nie to co się komu tam wydaje... W rzeczywistości szybciej? Są filmy z akcji gdzie tak samo to wygląda.... I jak niby miałoby to być szybciej w sznurku gdzie jeden jest za drugim w odległości na dotyk? Mam zaproponować inny szyk? Proszę bardzo... szyk rozproszony, grupa podąża w tym samym kierunku nie gęsiego, drobnymi kroczkami, tylko biegnie, operatorzy w odległości od siebie wgłąb i wszerz 2-3 metry, pierwsi koncentrują się na kierunku ruchu całej grupy, pozostali ubezpieczają w zależności od sytuacji boki i tyły albo też kierunek czołowy ale z różnych wektorów... w przypadku konieczności "ścieśnienia" robią to, ale w rozsądny sposób...

Wojciech Wachowski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 października 2005, 18:17 
Offline
ppłk.
ppłk.

Dołączył(a): piątek, 25 marca 2005, 14:28
Posty: 1021
Lokalizacja: z Polski
Co do zasadności stosowania "pociągu" to sie nie będę wypowiadal bo nie jestem osobą kompetentną, ale proszę pamiętać, że zespół "pociąg" osłaniany jest (być powinien) przez parę snajperską i zespoły wsparcia, które mają za zadanie zlikwidować ewentualne zagrożenie przy podejściu do budynku. Myślę, że tarcza balistyczna służy temu, aby zespół nie został ostrzelany wprost przy wchodzeniu do pomieszczenia (w domyśle z opanowywanego pomieszczenia), byłaby też ona w stanie powstrzymać np. granat rzucony pod tarczę.
Więc jeśli ktos będzie chciał ostrzelać zespół podchodzący do budynku, ma go zlikwidować snajper lub zespół wsparcia
Zaznaczam że jestem początkujący i mogę sie mylić

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 października 2005, 23:49 
przeciez ten "Pociag" to podstawowy szyk do szturmu.
jeżeli chodzi o slimacze tępo jezeli uda nam sie wejsc do budynku statycznie niewzbudzajac zwrocenia uwagi przez terror to ta metoda moze spokojnie i cicho podejsc bardzo blisko.

kiedy jest ciemno to nie ganiamy z ciagle zapolonym oswietleniem tylko idzemy powoli takim tępem w takim wlasnie szyku (z tego co pamietam to bylo obmyslane przez Izraelczyków) reka an ramieniu poprzednika informuje nas o pozycji w jakiej sie znajdujemy jezeli poprzednik wchodzi np na schody to osoba z tylu czujac ze reka idzie jej w gore wie ze tu sa schody i nike nie rozbija sie niepotrzebnie.

pozdrawiam
P.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 października 2005, 07:01 
Offline
plut.
plut.

Dołączył(a): środa, 10 sierpnia 2005, 19:08
Posty: 72
Pershing napisał(a):
przeciez ten "Pociag" to podstawowy szyk do szturmu.


No i właśnie o to jest zarzut!

Cytuj:
jeżeli chodzi o slimacze tępo jezeli uda nam sie wejsc do budynku statycznie niewzbudzajac zwrocenia uwagi przez terror to ta metoda moze spokojnie i cicho podejsc bardzo blisko.

kiedy jest ciemno to nie ganiamy z ciagle zapolonym oswietleniem tylko idzemy powoli takim tępem w takim wlasnie szyku (z tego co pamietam to bylo obmyslane przez Izraelczyków) reka an ramieniu poprzednika informuje nas o pozycji w jakiej sie znajdujemy jezeli poprzednik wchodzi np na schody to osoba z tylu czujac ze reka idzie jej w gore wie ze tu sa schody i nike nie rozbija sie niepotrzebnie.


To by jeszcze miało sens ale fakty są takie, że formowanie "pociągu" jest nagminnie stosowane i poza takimi sytuacjami.
Co do teorii o osłanianiu przez snajperów i dodatkowe zespoły osłony to to jest tylko taka ładna teoria i to dotycząca bardziej terenu otwartego. W terenie skomplikowanym urbanistycznie jak ktoś zechce to się ukryje w pobliżu szturmowanego obiektu i tyle! A na szczegółowe sprawdzanie całego otoczenia przed szturmem nie zawsze jest czas i możliwości. O minach, zwłaszcza kierunkowego rażenia, też trzeba pamiętać (jak ktoś nieprzekonany, niech przypomni sobie przypadek Magdalenki).


Wojciech Wachowski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 października 2005, 11:58 
Offline
sierż.
sierż.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 18 czerwca 2005, 14:19
Posty: 105
Lokalizacja: warszawa
witam!
w woli wyjasnienia paru poruszonych tu kwesti;
jezli chodzi o ten pociag czy sznurek jak kolwiek go nie nazwac to jest to jeden z szykow wykozystywanych w dzialaniach at.szyk ten wykozystywany jesy podczas penetracji pomieszczen z takich podsatwowych np. wzgledow ze tempo dzialania jest takie iz strefy ognia otwieraja sie w bardzo krotkim odstepie czasu i zeby je pokrycz trzeba wchodzic praktycznie "na sobie"(np.gdy wchodzimy na zakladke)a operatozy trzymaja reka na ramieniu osobie poprzedzajacej w celu przekazywania np.klepnieciem instrukcji(idz) osobie ktora stoi przed nia.wiec podsumowujac ten jak to pan nazwal "pociag" sluzy do utrzymania tempa szturmu i komunikacji pomiedzy operatowrami.
KARCZYCHO wybacz ale tempo faktycznego szturmu jest w rzeczywistosci wolniejsze od tempa na pokazach!dochodzi element dzialania z zaskoczenia i grupa szturmowa powinna byc jak najdluzej niewykryta.dodatkowo kiedy juz zaczynamy akcje dynamiczna dochodza inne czynniki ktore wcale tej akcji nieprzyspieszaja. wierz mi pokazy sa niechlujne i nie zwraca sie an nich uwagi na wiele elemetow z takiej racji ze to ma byc efektowne a nie skuteczne.
wiec prosze panowie rozgraniczmy temat filmow i pokazow co do faktycznego dzialania.
pozdrawiam

_________________
to nie z powodu trudnosci brak nam odwagi!!
to trudnosci pojawiaja sie gdy nam jej brak!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 października 2005, 14:03 
Offline
Site Admin
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 listopada 2004, 03:05
Posty: 7378
Lokalizacja: Gdynia
Panie Wojciechu,

postaram sie odpowiedzieć w zakresie mojej ograniczonej wiedzy:

Do pomieszczania wchodzi dwóch operatorów (wejście podstawowe) rownocześnie.
Więc muszą być możliwie najblizej obok siebie. Jako że podchodza do drzwi z jednej strony, idą jeden za drugim. W celu minimalizacji wykrycia - posuwają się pod scianą. (im dalej od sciany tym latwiej zobaczyc ich z zewnatrz.

Drugi operator trzyma pierwszego dlatego że prowadzący koncentruje sie na kierunkach zagrożenia i nie koniecznie może patrzeć pod nogi etc (więc ten z tyłu poniekąd go kieruje)

Tak to działa przy dwóch operatorach i jednym pomieszczeniu - para trzymająca się razem przesuwająca się pod ścianą.

Jednak większość pomieszczeń nie ma kształtu regularnego, i jest połaczona razem. Podczas wejścia do pomieszczeń połączonych, do każdego kolejnego pomieszczenia potrzeba kolejnych operatorów. (teraz nie strzelajcie do mnie za to OGROMNE uproszczenie, pomijam prace indywidualną zapytajcie MK na czacie, ja się nie znam) 1 pokój - 2 operatorów, 2 pomieszczenia 4, 3 pomieszczenia 6 etc

Więc po wejściu pierwszej pary, reszta operatorów musi byc możliwie najbliżej za nimi w oczekiwaniu na sygnał do wejścia do akcji (komenda "wsparcie") - więc muszą być ustawieni w szeregu - to już tylko matematyka i geometria - jeżeli był by duży dystans pomiedzy nimi - np.: 1-3metry to czas ich wejscia (w odpowiedzi na komende "wsparcie") bylby wydluzony. Efekt końcowy: sznurek operatorów ustawiony gesiego pod sciana.

Oczywiście są błędy w takim szyku - np.: jeżeli z wewnątrz obiektu zostanie rzucony granat - wielu operatorów będzie narażonych - lub nie będą w stanie szybko zareagować.

Innym błędem jest takie "ściśnięcie" operatorów że tracą możliwość swobodnego przemieszczania się - poruszają się jak wielka gąsienica, i wiele innych ale nie ma rozwiązań idealnych.

W operacjach AT większość szyków i formacji jest optymalizowana pod zagrożenia liniowe - pociski npla działające w prostej linii. w MOUT zagrożenia są bardziej przestrzenne - odłamki/miotacze ognia etc, więc szyki są bardziej luźne lub szturm odbywa się w grupach, gdzie jedna grupa przechodzi przez obiekt tak długo aż nie zostanie zabita. (Przewaga ilościowa jest mniejsza niż w AT ze względu na większą siłę ognia / mniejsze znaczenie precyzji aplikacji środków ogniowych).

To co opisałem jest takim podstawowym uzazadnieniem na "pociąg" - w zakresie mojej skromnej wiedzy w tym teamcie.

Czy to cokolwiek wyjaśnia?

Pozdrawiam,

K.

_________________
SPECOPS
FIRST TO FIGHT

https://www.facebook.com/SPECOPS.POLAND


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 października 2005, 14:54 
Offline
plut.
plut.

Dołączył(a): środa, 10 sierpnia 2005, 19:08
Posty: 72
Powoli to się zaczyna rozjaśniać, przynajmniej jeśli chodzi o zasadność użycia w niektórych sytuacjach, niemniej wrażenie nadużywania tego szyku pozostaje...

Wojciech Wachowski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 października 2005, 15:03 
Offline
Site Admin
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 listopada 2004, 03:05
Posty: 7378
Lokalizacja: Gdynia
Zgadza sie.

Wielokrotnie widać na ogólnie dostępnych zdjęciach kopiowanie elementów "czarnej" które napewno nie są do końca zrozumiałe dla wykonawców lub zupełnie nie pasują do obiektu pod którym są oni ustawieni. Pozstaram się znaleść odpowiednie ilustracje. Może ktoś bardziej w temacie wypowie się autorytatywnie?

K.

_________________
SPECOPS
FIRST TO FIGHT

https://www.facebook.com/SPECOPS.POLAND


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 25 października 2005, 20:54 
Chciałbym włączyc swój wkład do tego tematu.
Szyki formacji AT wynikaja z zagrozen i taktyki ich pokonywania. Pytań padło bardzo wiele postaram sie na częśc odpowiedzieć.
pociąg - w chwili obecniej nastąpiła zmiana taktyki i pociąg został ogrniczony do 5-6 osób, ( minimalizacja strat np. przy wybuchu miny, ect.. Wiekszosc zdjęc jest dosc stare wiec "długi pociąg" jest dalej obecny w mediach.
pociąg II - pociąg jest dobrym szykiem i operatorzy w nim maja podzielone role: tarczowy, osłona tarczowego, operator , dowódca, otwieracze ;-) , operatorzy, zabezpieczenie tylne szyku. Zajęć jest sporo wiec i ilośc ludzi odpowiednia.
tempo - poruszanie sie marszem jest spowodowane umozliwieniem operatorowi szybkiego przyjęcia postawy strzeleckiej i oddania precyzyjnego strzału, który nastepuje po rozpoznaniu celu. Ponadto przy ograniczonej widocznosci pozwala na kontrole podłoża po którym sie porusza zespół. Nalezy dodac tez że w przypadku wystapienia koniecznosci przyjęcia postawy strzeleckiej , prędkość nabyta w czasie biegu nalezy "wytupać". Operator biegnący za 1 , "wpadnie" na nia gdy ona wytupie widząc "cel" uniemozliwiając oddanie celnego strzału.
odległości - w przypadku awarii praktykuje sie zejscie w dół i zmiane jednostki broni, 2 staje za 1 i stanowi "osłone ogniową" . W przypadku sytuacji ogniowej i dalszej odległości między operatorami wstająca 1 otrzyma postrzał od 2. W przypadku kontaktu bezpośredniego ( siedzenia na plecach) , wstjąca ( niezgodnie z procedurami ) 1 podbije bron 2.
i juz zupełnie na zakonczenie to pociąg czasem robi sie pociągiem pancernym i okreslany jest mianem jeza. Operatorzy poruszając sie w ten spośób i na bliskiej odległości otrzymuja konkterne strefy odpowiedzialności i jest to bezpieczne rozwiązanie przy mozliwości prowadzenia ognia na kilku kierunkach jednoczesnie.

pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję ze moje argumenty okażą sie pomocne w wyjasnieniu tego typu szyku w działaniach AT.

Co do minusów to jest to prawda ale w AT-CT nie ma jednego rozwiązania 100% ale jest 100 1%.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 marca 2006, 00:32 
Offline
st. szer.
st. szer.

Dołączył(a): poniedziałek, 13 marca 2006, 09:31
Posty: 25
Lokalizacja: Polska
witam.
"pociąg" jest według mnie najlepszym szykiem w pomieszczeniu. idąc korytarzem, nie będzie narażony na ostrzelanie z boku. trzymanie się jedną ręką ma sens tylko w ciemnych pomieszczeniach, pomaga to w pokonywaniu przeszkód. przy szerokim korytarzu, można poruszać się w dwóch szykach, przy każdej ze ścian. jedna grupa (min 2 osoby) może wtedy oświetlać drogę, szukając przeszkód i odciągów ( w ciemnym korytarzu). zresztą, każda sytuacja wymaga innych rozwiązań, które dobiera się indywidualnie w trakcie akcji. według mnie, najlepsze wyjście do dalszych czynności, stwarza ww. szyk.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2007, 12:59 
Offline
ppor.
ppor.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 23:15
Posty: 444
Lokalizacja: POLAND
Minelo troche czasu ale cos wrzuce od siebie.
Szyk bojowy jak Pan nazwal"Pociag" - w innym nazewnictwie ugrupowanie szturmowe jest podstawowym szykiem at. Nie chodzi tu o sam fakt poruszania sie "do przodu". Podczas szturmu z tego ugrupowania przechodzi sie w szereg innych szykow w zaleznosci od sytuacji i zastosowanej procedury. Dobrze wyszkolony zespol szturmowy potrafi w odpowiedni sposob zareagowac na niebezpieczna sytuacje i "rozwinac sie" z tego ugrupowania w odpowiedni do sytuacji inny szyk bojowy.
Nie bede sie rozpisywal w szczegolach bo to jest dosc obszerny temat ale w duzym skrocie to tak wyglada.

_________________
specnazlodz.pl
Specnaz Łódź 2013
Gunfire 2013


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2007, 16:20 
Offline
st. kpr.
st. kpr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 grudnia 2006, 16:37
Posty: 62
Lokalizacja: Ryn
sierżantmakarov napisał(a):
trzymanie się jedną ręką ma sens tylko w ciemnych pomieszczeniach, pomaga to w pokonywaniu przeszkód.


Nie jestesm profesjonalista ale wg. mnie te trzymanie reke poprzednika to nie jest stworzone tylko na noc. At-ek podczas akcji jest skupiony na swoim sektorze i wielu innych czynników, wiec raczej reka kolegi z tyłu daja mu pewnosc ze tworzą nadal szyk, nie ma luk, i ze w sytuacji wejscia do pomieszczenia nie bedzie wchodził sam. Zreszta jesli chodzi o znaki potwierdzania (klepniecie w ramie) nie trzeba reki gdzie podnoić tylko masz ja ciagle na barku i wystarczy szybki ruch nadgarstka.

_________________
LOOK AFTER YOUR FEET. YOU ONLY GET ONE PAIR!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2007, 17:46 
Offline
ppor.
ppor.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 23:15
Posty: 444
Lokalizacja: POLAND
KALI napisał(a):
sierżantmakarov napisał(a):
trzymanie się jedną ręką ma sens tylko w ciemnych pomieszczeniach, pomaga to w pokonywaniu przeszkód.

Jest jeszcze kwestia tego, ze pierwszy z operatorow moze czegos nie zobaczyc a zobaczy to dwojka i wtedy moze go pociagnac do siebie aby pierwszy na cos nie wlazl. Rowniez jest sytuacja gdy poprzez trzymanie reki na ramieniu kolegi dajemy mu komfort psychiczny, ze szyk jest zachowany i nikt nie zostal (podczas podejscia nikt nie musi sie ogladac za siebie). Rowniez poprzez wyciagnieta reka kontrolujemy odleglosc pomiedzy szturmanami. Mimo to uwazam, ze dobrze wyszkolony i zgrany zespol moze bez tego swobodnie dzialac.

_________________
specnazlodz.pl
Specnaz Łódź 2013
Gunfire 2013


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2007, 20:19 
Offline
plut.
plut.

Dołączył(a): wtorek, 5 września 2006, 14:20
Posty: 98
Lokalizacja: Andrychów
Słyszałem od jednego ze szkoleniowców że trzymanie operatora za bark ma również na celu możliwość odepchniecia go w przypadku gdyby otrzymał postrzał by nie przewrócił nam sie pod nogi utrudniając szturm.

Druga sprawa to widziałem na jednym z filmów ze szkolenia CQB US Marines jak po zbyt płytkim wejściu do pomieszczenia drugi operator przesunął sobie właśnie w ten sposób ręką jedynkę bo mu właziła pod lufę a chciał uciec ze światła drzwi.

Trzecia sprawa (ale tutaj już proszę o zweryfikowanie mnie przez stare wojsko) w przypadku gdy drugi operator trzyma jedynkę za ramie dużo łatwiej wyczuć promień skrętu jedynki przy wejściu do pomieszczenia i duzo łatwiej wejść "na dwie lufy". Ale tak jak mówie to ostatnie to są moje przemyślenia wyniesione z samodzielnych treningów dlatego niech ktoś z AT sie wypowie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2007, 23:43 
Offline
ppor.
ppor.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 23:15
Posty: 444
Lokalizacja: POLAND
Wydaje mi sie, ze w tej kwestii co mozna bylo powiedziec juz powiedziano. Wiem, ze temat zostal odgrzany ale powinien teraz wypowiedziec sie Pan Wojciech Wachowski czy satysfakcjonuje go taka odpowiedz. Jesli nie to moze jeszcze jakies pytanko.

_________________
specnazlodz.pl
Specnaz Łódź 2013
Gunfire 2013


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 23 marca 2007, 12:35 
Offline
sierż.
sierż.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 28 października 2006, 15:00
Posty: 148
Lokalizacja: Południe...
Gubor napisał(a):
Minelo troche czasu ale cos wrzuce od siebie.
Szyk bojowy jak Pan nazwal"Pociag" - w innym nazewnictwie ugrupowanie szturmowe jest podstawowym szykiem at. Nie chodzi tu o sam fakt poruszania sie "do przodu". Podczas szturmu z tego ugrupowania przechodzi sie w szereg innych szykow w zaleznosci od sytuacji i zastosowanej procedury. Dobrze wyszkolony zespol szturmowy potrafi w odpowiedni sposob zareagowac na niebezpieczna sytuacje i "rozwinac sie" z tego ugrupowania w odpowiedni do sytuacji inny szyk bojowy.
Nie bede sie rozpisywal w szczegolach bo to jest dosc obszerny temat ale w duzym skrocie to tak wyglada.


Nie chce naruszyc "tajemincy spowiedzi" ale prosiłbym w miare możliwosci i czasu o rozwinięcie tego tematu.

_________________
Dekalog komandosa:
'Masz głowę i chuj to kombinuj'

Chor.Sztab.Kałużny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 24 marca 2007, 16:34 
Offline
ppor.
ppor.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 23:15
Posty: 444
Lokalizacja: POLAND
Endriu napisał(a):
Gubor napisał(a):
Minelo troche czasu ale cos wrzuce od siebie.
Szyk bojowy jak Pan nazwal"Pociag" - w innym nazewnictwie ugrupowanie szturmowe jest podstawowym szykiem at. Nie chodzi tu o sam fakt poruszania sie "do przodu". Podczas szturmu z tego ugrupowania przechodzi sie w szereg innych szykow w zaleznosci od sytuacji i zastosowanej procedury. Dobrze wyszkolony zespol szturmowy potrafi w odpowiedni sposob zareagowac na niebezpieczna sytuacje i "rozwinac sie" z tego ugrupowania w odpowiedni do sytuacji inny szyk bojowy.
Nie bede sie rozpisywal w szczegolach bo to jest dosc obszerny temat ale w duzym skrocie to tak wyglada.


Nie chce naruszyc "tajemincy spowiedzi" ale prosiłbym w miare możliwosci i czasu o rozwinięcie tego tematu.

Jedyne co moge powiedziec to skrotowo podsunac pare info zwiazanych z tym szykiem bojowym i jego rozwinieciem.

- rodzaj zadania, wyposazenie i uzbrojenie stosowne do obiektu i warunkow
- wejscia do pomieszczen przez rozne otwory - zamkniete, otwarte (wszystkie procedury)
- sposob przemieszczania sie w "swietle" otworow otwartych, zamknietych
- reakcja na "blok" (wszystkie procedury)
- ogien zaporowy (wszystkie procedury)
- ewakuacja (wszystkie procedury)
- reakcja na zagrozenia (wszystkie procedury)
- przemieszczanie sie po nieznanych pomieszczeniach
- wymuszona zmiana tempa szturmu - kiedy szybko, kiedy powoli
- kiedy nisko, kiedy wysoko
- z tarcza/ tarczami lub bez.
- przemieszczanie sie zalezne od liczby szturmanow w zespole i liczby zespolow.
- ubezpieczenie zespolu szturmowego na kierunkach
- przemieszczanie sie na ubezpieczeniu przez zespol ubezpieczenia i strzelcow wyborowych
- kontakt ogniowy z przodu, tylu, bokow, w pomieszczeniach, korytarzach, na podejsciu pod obiekt (wszystkie procedury)

Tak jak napisalem temat rzeka. Zeby naprawde ogarnac ten temat w taki sposob aby mogl zadzialac zespol ludzi trzeba poswiecic na to kilka lat treningu w tych samych zespolach. To tak jak w druzynie pilkarskiej trenuje sie rozne warianty taktyczne. Trzeba sie szkolic indywidualnie oraz w zespole. Oczywiscie w wielu przypadkach jak ogladamy rozne filmiki w necie taki "pociag" jest robiony raczej bezmyslnie poprostu na zasadzie podpatrzenia u kogos.
Juz bardziej tego tematu nie rozwine :) bo mnie zwina :)
Pozdrawiam.

_________________
specnazlodz.pl
Specnaz Łódź 2013
Gunfire 2013


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL