./index.php?sid=4a73af141c0925932edca372e7bd8035CSIPS




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: sobota, 12 lipca 2014, 10:08 
Offline
st. sierż
st. sierż

Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 18:24
Posty: 153
Lokalizacja: z Północy
Wiem, że o tym pistolecie jest w wątku o MSBS.

Tutaj jednak chciałbym sie skupić na propozycji innej nazwy dla tego pistoletu. Jej autorem jest osoba podpisująca się na tamtym forum nickiem Papla.
Bazując na skojarzeniach zaproponował on nazwanie pistoletu - Raginis. Czyli ostatecznie byłoby P-15 Raginis (ta zmiana z PR-15 na samo P-15 to już moje).

Uważam, że nazwa "Raginis" jest świetna dla polskiego pistoletu wojskowego. Warto ją rozpropagować oraz uruchomić działania na rzecz zmiany nazwy obecnej. Jeżeli producent będzie na tyle uparty, żeby nie zmienić, to może chociaż wojsko przyjmie go na stan pod tą właśnie nazwą.


http://www.nfow.pl/viewtopic.php?t=27509&start=2325

Nazwa Ragun nie podoba mi się. Po pierwsze nie wiadomo jak to wymawiać. Niby "ragun", ale przecież to jest połączenie słów "Radom" i "gun" (tj. gan). Czyli wychodziłoby, że należy mówić "Ragan".

Ale główny zarzut jest inny. Nazwa nosi znamię poważnej prowizorki:
- weźcie mnie tu jaką nazwę dajcie bo w tabelce muszę wpisać....
- może warto pomyśleć nad czymś ciekawym
- nie ma czasu, tabelka miała być wysłana wczoraj. Myśleć to będziemy nad następnym, za te tam 30-40 lat
- hmmm.... pistolet z Radomia.....Radom?....pistolet?.....Rapist!!!
- pojebało!!!! jak to w katalogu po angielsku będzie wyglądało!!!
- angielski!! Jasne. pistolet po angielsku to będzie ......let mi czek.....hmmm....pistol!....albo....o mam....GUN
- Radom+gun=Ragun. No i gra. Wysyłamy Ragun
- tylko jak to wymawiać? Ragun czy Ragan
- poszło. Trza było myśleć wcześniej. Teraz niech inni się martwią.

A znowu Radon jest nazwą kłopotliwą, ponieważ zbyt łatwo można się pomylić z "Radom". To że pomyli się ktoś w artykule to pikuś. Gorzej kiedy zaczną się pomyłki na asygnatach. Czy jest to niemożliwe? W odpowiedzi przykład sprzed tygodnia:
- adres zamieszkania?
- ulica Dywizjonu 303
- dywizjonów 303?
- dywizjonU 303
- a numer mieszkania?

_________________
Littera docet, littera nocet


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 12 lipca 2014, 10:28 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
"Radon" nie jest, nie był i nie będzie (najprawdopodobniej) oficjalną nazwą. To, że jakiś miesięcznik zrobił sobie jakiś konkurs bez porozumienia z producentem nie świadczy o niczym.
Równie dobrze my tutaj możemy zrobić konkurs na nazwę nowego pistoletu i wybrać zwycięzcę. Będzie to miało dokładnie taką samą moc sprawczą.
A "Ragun" też raczej nie będzie obowiązującą nazwą...

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 12 lipca 2014, 11:57 
Offline
st. sierż
st. sierż

Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 18:24
Posty: 153
Lokalizacja: z Północy
Królik napisał(a):
....A "Ragun" też raczej nie będzie obowiązującą nazwą...

To zadaje się oficjalna strona producenta. I cóż tam stoi napisane?
"Premiera karbinka MSBS w wersji dla kompanii reprezentacyjnej oraz nowego 9 mm pistoletu PR-15 RAGUN"
http://www.fabrykabroni.pl/?d=105&tid=246

To tak tytułem dygresji, ponieważ bardziej interesuje mnie meritum sprawy. A jest nim zaproponowana nazwa.

_________________
Littera docet, littera nocet


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 12 lipca 2014, 12:52 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Wiesz, kiedy w czwartek byłem w FB, to chłopaki z marketingu firmy mówili to, co pisałem, ale być może nie wiedzieli, co mówili, albo ja źle słuchałem...
Na tej samej stronie jest też napisane o pistolecie: "Odznacza się on bardzo wysoką niezawodnością i nowoczesnymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi."
I to tez przyjmujesz bez chwili refleksji? Jak można mówić o "wysokiej niezawodności" czegoś, co jest prototypem i jak można mówić o "nowoczesnych rozwiązaniach konstrukcyjnych", które mają 15 lat z okładem?

Dygresji do RADON nie będzie?

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 12 lipca 2014, 22:05 
Offline
st. sierż
st. sierż

Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 18:24
Posty: 153
Lokalizacja: z Północy
Królik napisał(a):
Wiesz, kiedy w czwartek byłem w FB, to chłopaki z marketingu firmy mówili to, co pisałem, ale być może nie wiedzieli, co mówili, albo ja źle słuchałem...
Na tej samej stronie jest też napisane o pistolecie: "Odznacza się on bardzo wysoką niezawodnością i nowoczesnymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi."
I to tez przyjmujesz bez chwili refleksji? Jak można mówić o "wysokiej niezawodności" czegoś, co jest prototypem i jak można mówić o "nowoczesnych rozwiązaniach konstrukcyjnych", które mają 15 lat z okładem?

Jest niemożliwym, żeby nie wiedzieli co mówią. Jest też niemożliwym, że Ty źle słuchałeś. Odrzućmy to co niemożliwe, a to co pozostanie musi być prawdą, choćby było nieprawdopodobne. Skoro istnieje wyraźna sprzeczność: z jednej strony nie będzie nazwą, a z drugiej ewidentnie jest ona już używana - to wnioski na szybko są dwa. Pierwszy. Rozmawiałeś z innym działem marketingu niż ten, który odpowiada za stronę internetową. Nie był to też ten dział marketingu, który rozesłał informacje do mediów w całej Polsce, bo tam wszędzie Ragun i Ragun. Nie rozmawiałeś także z działem marketingu, który przygotował dane dla Marszałek Sejmu RP, która w swoim wystąpieniu wyraźnie wymieniła tęże nazwę.
Drugi. Nazwa się zmieni. A jeśli tak, to wpisuje się to w niniejszy temat.

Królik napisał(a):
Dygresji do RADON nie będzie?
Nie będzie.

Do brzegu. Jeśli podoba Ci się nazwa "Raginis" dla omawianego pistoletu, to zastanów się co Ty możesz zrobić, żeby do niej przekonać. A jeśli się nie podoba to wyjścia są dwa: olać sprawę lub w niej przeszkadzać.

_________________
Littera docet, littera nocet


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 12 lipca 2014, 22:38 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Pominę pierwszy akapit, bo wywód jednie potwierdza to, co napisałem w swoim pierwszym poście.

W kwestii nazwy - nie, nie podoba się. Jest tylko ciut lepsza, niż ta, którą "oficjalnie" podano. W związku z tym nie będę do niej nikogo przekonywał.
Już prędzej skłoniłbym się do nazwy MAG-15, bo ten pistolet to, zmodernizowany dość znacznie , ale jednak MAG.

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 11:17 
Offline
st. sierż
st. sierż
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 lutego 2012, 20:43
Posty: 151
Lokalizacja: Legionowo
Tez sie zastanawialem co bylo zlego w nazwie MAG..?
Obecna jest po prostu idiotyczna.

_________________
"To co często zwiemy bezlistosnym, może w wielu wypadkach być tylko jasnym, trzeźwym spojrzeniem na to, co należy zrobić i zrobieniem tego - bezpośrednio, szybko, świadomie."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 14:05 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
A co takiego jest w nazwie np.: Glock, Jerycho, Walther, Beretta? To samo co w Ragun. Jak zwykle bicie piany o nic. Ważne są szczegóły techniczne i walory użytkowe, a nie to czy się nazywa tak czy siak.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 14:12 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Masz rację, nazwa, jak każda inna i w sumie nieistotna z punktu widzenia marketingowego.
KLIK.

Z czterech wymienionych przez Ciebie nazw TRZY to nazwiska właścicieli/współwłaścicieli firm. Jeśli widzisz to samo w nieszczęsnym "Ragun", to gratulacje.

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 16:06 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
A myślisz, że miałoby to znaczenie dla anglosasa gdyby klamka nazywała się "Nowiczyński P15" lub "Strzelczyk SP7"?

Tak samo by mu to powiewało i latało jak kilo kitu u pasa.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 17:27 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Oczywiście, że tak, bo ŻADNEGO z tych nazwisk by nie wymówił, więc po prostu olał by pytanie o ten pistolet.
W innym wątku pisałem, że nie masz bladego pojęcia o marketingu i tutaj to - po raz kolejny - potwierdzasz.

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 21:26 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
Taaak, jesteśmy tak zakompleksieni, że (potwierdzasz tylko swoim stwierdzeniem słowa "klasyka") niektórzy robią amerykanom "Łaskę". Bez tego niektórzy nie potrafią niczego sprzedać, kupić itp.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 21:39 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
I kolejna bezsensowna wrzuta, potwierdzająca jedno - pojęcia bladego nie masz o marketingu i handlu.
Wszystko wskazuje na to, że kompleks wobec USA ma nie kto inny, ale Ty - to Ty piszesz o USA, podczas gdy ja mówię o odbiorcach posługujących się innym językiem niż nasz, i dla których nasze nazwy są niewymawialne.
Zresztą, Niemce też są zakompleksione, panie, bo w Europie dilowali Vento i Borą, a w USA - Jettą 1-3.

Otwórz firmę, wejdź na rynek - dla przykładu - amerykański i zacznij sprzedawać coś, co w nazwie ma "sz", "cz" i "ą".

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 22:33 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
Królik uciekasz "w wyparcie". Czyżbyś naczytał się książek różnych guru od marketingu? Oni najwięcej zarobili na sprzedaży tych książek.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 22:40 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Nigdzie nie uciekam, pokazuję Ci po prostu, że nie wiesz, o czym mówisz.
A Twoje radosne dygresyjki tego - niestety - nie zmienią...

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 22:48 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
Taak, każdy robi swoje interesy. Na miarę swoich możliwości.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 14 lipca 2014, 07:32 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Chcesz mi powiedzieć, że podbiłeś rynki anglojęzyczne, wprowadzając na nie pistolet "Szczęście Dzierżążni"?

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 16 lipca 2014, 08:42 
Offline
ppor.
ppor.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 marca 2005, 18:55
Posty: 441
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska
...jadąc z Tarnowa do Nowego Sącza mija się miejscowość Wytrzyszczka. Może się Wam przyda ;)

_________________
Stosunek do broni określa dojrzałość człowieka.

GI Jane przechodzi "Hell Week" raz w miesiącu mój brat
Ciało zanurzane w wodzie po paru minutach wyśpiewa całą prawdę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 16 lipca 2014, 09:34 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
Spokojnie można sprzedać "strzeladełko Grzegorza Brzęczyszczykiewicza" i nie musi się nazywać "Cymes Pukawka". Ale taką powinna być pod względem walorów użyteczności. Jeśli będzie się chciało sprzedać kit to nawet jak się on będzie nazywał "SUPER P7" to nikt tego nie kupi.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 16 lipca 2014, 20:17 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Sprawdziłeś to sam? W sensie - sprzedałeś coś o takiej nazwie na rynku anglojęzycznym, czy po prostu radośnie sobie dywagujesz?
A może podasz jakieś przykłady zachowania oryginalnej nazwy, co? Nie wiem, może napiszesz coś o tym, jak na rynku amerykańskim nazywa się broń z Iżewska?

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 16 lipca 2014, 20:23 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
Nie tylko na rynku anglojęzycznym, choć to nie broń.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 16 lipca 2014, 21:25 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
A zdradzisz tajemnicę co to i jaka była nazwa?

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 16 lipca 2014, 21:49 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
A Ty prowadzisz jakakolwiek działalność gospodarczą czy tylko tak sobie dywagujesz na podstawie "mądrości" wyczytanych w książeczkach dla grzecznych dzieci?

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 16 lipca 2014, 22:29 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Nie odpowiedziałeś na pytanie, cwaniaku.
A to, w połączeniu z żenującą wycieczka personalną, powoduje, że Twoje wywody są... średnio wiarygodne. Łagodnie rzecz ujmując.
Poza tym, nie mam pojęcia, co ma do rzeczy to, czy na przykład jestem hodowcą fretek do tematu rozmowy i Twojej deklaracji.

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2014, 02:06 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
Jak już napisałem, każdy robi jakieś swoje interesy, a sprzedaż fretek to też działalność gospodarcza. To tak gdybyś nie wiedział co zacz ta działalność.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2014, 07:30 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
OK, czyli konkretów nadal nie ma. Kontynuujemy za to słabiutkie wycieczki personalne.
No cóż, OTIS, Twoja wiarygodność zaczyna oscylować w okolicach zera...

PS. Postaraj się ZROZUMIEĆ, co napisałem w poprzednim poście. ZROZUMIEĆ, a nie silić się na głupawe złośliwości, które - biorąc pod uwagę to, co napisałem - są kompletnie bez sensu. Ja wiem, że to taka linia obrony, ale, uwierz mi, ona jest cienka jak żyletka.

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2014, 13:53 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
No widzisz królik, nie jesteś osobą której muszę udowadniać cokolwiek. To czy mi wierzysz czy nie jest to Twoja indywidualna, a powiedziałbym nawet, że wręcz osobnicza sprawa i mnie to zwisa i powiewa. Ale powiem Ci jedno. Ja własny interes rozpoczynałem w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych i do tej pory narzekając mnie lub bardziej ale na legislację i na ludzi go prowadzę. A Ty?

I żeby nie być gołosłownym to i tak to jest tylko fragment tego co nie wymaga koncesji. Poza drugą częścią niekoncesjonowaną jest jeszcze to co wymaga koncesji.


Załączniki:
L_00002.jpg
L_00002.jpg [ 722.69 KiB | Przeglądane 21196 razy ]

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2014, 14:47 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Tu nie chodzi o to, czy Ci coś zwisa czy nie i kiedy rozpoczynałeś działalność, tylko o to, że rzucasz puste hasełka jako dowody w dyskusji. Nie chcesz podać żadnych konkretów (jak choćby nazwę tego tajemniczego czegoś, co ponoć z sukcesem sprzedajesz za granicą) i uciekasz w dygresyjki oraz wycieczki personalne. To powoduje, że Twoja wiarygodność jest żadna.
I to nie jest kwestia tego, że MNIE masz coś udowodnić, to kwestia zasad prowadzenia dyskusji, które - jak widzę - są Ci kompletnie obce. Bo ja tez mogę napisać , że Bóg jeden wie co i gdzie robię, a na Twoje ewentualne posty żądające dowodów odpowiedzieć: "To czy mi wierzysz czy nie jest to Twoja indywidualna, a powiedziałbym nawet, że wręcz osobnicza sprawa i mnie to zwisa i powiewa". Niczym dyrektor ZK Klonisz Mieczysław - wiem, ale nie powiem.

Co do tego spisu - takie rzeczy możesz pokazywać znajomym, może zrobią na nich wrażenie. Bo - widzisz - tak się składa, że rejestrując działalność gospodarczą co cwańsi wpisują do niej wszystko, co można, bo każdy późniejszy wpis to kolejne kwity i kasa. Stąd zapis o tym, że zajmujesz się produkcją pojazdów samochodowych przeznaczonych do przewożenia towarów (pewnie od 0800 do 1230) oraz produkcją pozostałych wyrobów z drewna, produkcją wyrobów z korka, słomy oraz materiałów używanych do wyplatania (1230-1700), po czym na godzinkę lecisz do swojej introligatorni, a następnie autobusem jedziesz do portu morskiego, gdzie odstawiasz sztauerkę (prowadzisz przeładunki od 1900 do 2400). Autobusem dlatego, żeby w drodze ogarnąć tłumaczenia, którymi również się zajmujesz. Wracasz, zmęczony, taksówką z Twojej korporacji, boto też masz w zakresie działalnosci, nie? :lol:
Ciekawe, czy hodowlę drobiu też wpisałeś do niego, jak jeden mój znajomy?

Takie kity, OTIS, naprawdę na mnie wrażenia nie robią.
Za to chętnie dowiem się, jaki to produkt z sukcesem sprzedajesz na zagranicznych rynkach z zachowaniem nazwy z polskimi znakami i szeleszczącymi spółgłoskami.
Więc, niestety, nadal jesteś gołosłowny.

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2014, 22:57 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
I jak powiedziałem lata mi to i powiewa.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 20 lipca 2014, 16:50 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Ta, jasne.
Sciema obrażająca inteligencję czytających nie wyszła, to trzeba napisać jakąś pierdołę.
Gdyby Ci to faktycznie powiewało, to nie próbował byś w tak żenująco beznadziejny sposób przekonać mnie, że jesteś wielobranżowym jednoosobowym przedsiębiorstwem, obstawiającym 3/4 sektorów gospodarki.
OTIS, weź, proszę, zejdź na ziemię i przestań się kompromitować... :lol:

Cwaniaczek, będzie mi tu wypisem z działalności ściemę walił - wpisał 3/4 pozycji z wykazu, a de facto może pietruchę na Szembekplacu sprzedawać i fika. Naprawdę myślałeś, że ktoś się na to złapie? :lol:
Król jest nagi, ale to chyba każdy widzi, nie? ;)

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 21 lipca 2014, 08:29 
Offline
st. sierż
st. sierż

Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 18:24
Posty: 153
Lokalizacja: z Północy
Wymieńcie się na priv wysokością swoich obrotów oraz rynkami zbytu na których zaistnieliście i zaraz znajdziecie właściwy punkt odniesienia.

Do brzegu.

Nazwa Ragun nie podoba mi się, głównie dlatego, że jest jakąś prowizoryczną sklejanką. A więc zamiast długofalowej strategii, prowizorka na wczoraj. Przekonuje nas o tym, Królik, który dotarł do źródeł uznawanych za oficjalne. Wg nich używana wszędzie nazwa, to nie będzie ta oficjalna (oczywiście "prawdopodobnie", a więc sami jeszcze nie wiedzą).

Na dodatek nie wiadomo jak to wymawiać, a więc i wypisywać na asygnatach. Znajdzie się jeden który poczytał więcej i powie "Wy się nie znacie, to się mówi Ragan". Ktoś to weźmie przepisze, a Ty człowieku będziesz dymał trzy dni, żeby wyjaśnić. A potem w kwitach pojawi się Regan...

OTIS napisał(a):
A co takiego jest w nazwie np.: Glock, Jerycho, Walther, Beretta? To samo co w Ragun. Jak zwykle bicie piany o nic. Ważne są szczegóły techniczne i walory użytkowe, a nie to czy się nazywa tak czy siak.


Cóż tu teoretyzować. Po prostu weź jakiegoś znajomego i poproś, żeby powiedział co kojarzy mu się z następującymi nazwami broni... i zacznij wymieniać te które podałeś powyżej.

Nazwa jest ważna, ponieważ broń także jest towarem. Zaryzykuję twierdzenie, że sama nazwa jest ważniejsza niż określony typ w ramach tejże marki, ponieważ utrwala się w świadomości znacznie większej ilość odbiorców komunikatu.

Jeśli jednak chcielibyśmy robić podobnie, to nazwę (fabrykę broni w tym wypadku) trzeba dać na początku. Czyli nie żaden kretyński coś tam, coś tam ..Ragun (przepraszam za tą nieoficjalną nazwę, której używają co najmniej dwa działy marketingu FB). Tylko Radom coś tam...coś tam.

A tak w odniesieniu do wagi nazwy vs. szczegóły techniczne i walory użytkowe, to ciekawe czemu firmy, z uporem maniaka, wybijają/grawerują swoje nazwy na egzemplarzach broni, pogarszając przecież w ten sposób jej walory.

Królik napisał(a):
Już prędzej skłoniłbym się do nazwy MAG-15, bo ten pistolet to, zmodernizowany dość znacznie , ale jednak MAG.

Czemu zadowalać się jakimiś przeróbkami. Sięgnijmy do źródeł i nazwijmy go Browning. Wszak MAG to, zmodernizowany dość znacznie, ale jednak Browning z początków wieku.

A nazwa Raginis mi się podoba ponieważ, oprócz znaczenia historycznego, ma szansę wytyczyć długofalową linię nazewnictwa broni.

_________________
Littera docet, littera nocet


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 21 lipca 2014, 09:35 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Mistral napisał(a):
Czemu zadowalać się jakimiś przeróbkami. Sięgnijmy do źródeł i nazwijmy go Browning. Wszak MAG to, zmodernizowany dość znacznie, ale jednak Browning z początków wieku.



I przy Browningu też pracował Marian Gryszkiewicz? Ciekawe.
Sprowadzanie sprawy ad absurdum to nie jest dobry pomysł na dyskusję.
Poza tym, od Browninga to akurat MAG różni się dość znacznie...

Cytuj:
A nazwa Raginis mi się podoba ponieważ, oprócz znaczenia historycznego, ma szansę wytyczyć długofalową linię nazewnictwa broni.


Rejdżajnis, nie, to nie brzmi dobrze.
A długofalowa linia nazewnictwa broni już jest. Poza tym uderzanie w tony ptariotyczno-historyczne w nazewnictwie broni jest rzadko spotykana na świecie (o ile w ogóle). Bo niefartownie może wywołać złe skojarzenia u potencjalnego odbiorcy - np. wprowadzenie do uzbrojenia WP czołgu Guderian albo do niemieckiego lotnictwa samolotu Zumbach czy Skalski mogłoby być trudne...

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 22 lipca 2014, 11:09 
Offline
st. sierż
st. sierż

Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 18:24
Posty: 153
Lokalizacja: z Północy
Królik napisał(a):
Poza tym uderzanie w tony ptariotyczno-historyczne w nazewnictwie broni jest rzadko spotykana na świecie (o ile w ogóle). Bo niefartownie może wywołać złe skojarzenia u potencjalnego odbiorcy - np. wprowadzenie do uzbrojenia WP czołgu Guderian albo do niemieckiego lotnictwa samolotu Zumbach czy Skalski mogłoby być trudne...

Jak ktoś się nie ma czym chwalić, to w takie tony nie uderza. Tak samo jak ten kto ma kompleksy i cały czas się szczypie "co inni powiedzą".
Jeśli jednak ktoś ma czym się pochwalić to to robi. Tak jak na ten przykład czołg o nazwie Patton. Zapewne strasznie się Amerykanie zamartwiali tym, co powiedzą ewentualnie Niemcy na taką nazwę smrodzącą pod oknami. A Niemców zapewne strasznie to uwierało. Szczególnie kiedy czołgi tego typu stanęły naprzeciw T-55 na Check Point Charlie.
O nazywaniu amerykańskich lotniskowców nie wspomnę.

A przecież tutaj sprawa jest czysta - gość bronił swojego kraju przed agresją.
Może w dobie stopniowego zapominania o tym kto zaczął i co wyprawiał na tym terenie, taka nazwa ma szansę przynieść więcej pożytku dla morale WP, niż cały przedmiot wychowanie obywatelskie?

Co do wymowy angielskiej to zauważę nieśmiało, że można to rozwiązać tzw. wersją (a więc i nazwą) eksportową. Na ten przykład właśnie Radom-coś tam, coś tam. Tak aby jednoznaczna nazwa utrwalała się u potencjalnych odbiorców. Zresztą ograniczenie się do oceny nazwy tylko i wyłącznie w kontekście j. angielskiego, jest cokolwiek niepełne. Po francuski i hiszpańsku "Raginis" brzmi całkiem nieźle.

Z tą długofalową linią to cóś tu jednak szwankuje, bo zamiast tradycyjnego P-ileś tam - mamy PR. Jak podaje (nieoficjalnie zapewne) Wikipedia, skrót ten oznacza "pistolet regulaminowy". Rozumieć przez to należy, że na stanie wojska może być także pistolet nieregulaminowy? Albo inaczej - dota były nieregulaminowe, a ten to dopiero jest regulaminowy.

_________________
Littera docet, littera nocet


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 22 lipca 2014, 11:36 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Mistral napisał(a):
Jak ktoś się nie ma czym chwalić, to w takie tony nie uderza. Tak samo jak ten kto ma kompleksy i cały czas się szczypie "co inni powiedzą".
...a dotyczy to jakichś 95% państw. Cieawe, dlaczego, nie?
Czyżby nikt nie miał się czym chwalić? Czyżby WSZYSCY mieli kompleksy?

Cytuj:
Jeśli jednak ktoś ma czym się pochwalić to to robi. Tak jak na ten przykład czołg o nazwie Patton.
...powstały w latach zimnej wojny, krótko po II wojnie światowej. Jak się UW rozpadł i zniknęła "żelazna kurtyna", to nikt nie nazywa czołgów Władimir Putin czy Gerhard Schröder.


Cytuj:
Zapewne strasznie się Amerykanie zamartwiali tym, co powiedzą ewentualnie Niemcy na taką nazwę smrodzącą pod oknami. A Niemców zapewne strasznie to uwierało. Szczególnie kiedy czołgi tego typu stanęły naprzeciw T-55 na Check Point Charlie.
Troszkę inne czasy, nie uważasz? Sprzęt powstały po upadku "żelaznej kurtyny" i zmianie sojuszy jakoś tak się nie nazywa.

Cytuj:
O nazywaniu amerykańskich lotniskowców nie wspomnę.
Ile lotniskowców USA sprzedały za granicę?

Cytuj:
A przecież tutaj sprawa jest czysta - gość bronił swojego kraju przed agresją.
Może w dobie stopniowego zapominania o tym kto zaczął i co wyprawiał na tym terenie, taka nazwa ma szansę przynieść więcej pożytku dla morale WP, niż cały przedmiot wychowanie obywatelskie?
Pod warunkiem, że do każdego pistoletu dołączysz broszurkę o tym, kto to był Raginis. I nakażesz pod karą dyscyplinarną przeczytanie jej.

Cytuj:
Co do wymowy angielskiej to zauważę nieśmiało, że można to rozwiązać tzw. wersją (a więc i nazwą) eksportową. Na ten przykład właśnie Radom-coś tam, coś tam. Tak aby jednoznaczna nazwa utrwalała się u potencjalnych odbiorców.
Z marketingowego punktu widzenia - kompletnie bez sensu.

Cytuj:
Zresztą ograniczenie się do oceny nazwy tylko i wyłącznie w kontekście j. angielskiego, jest cokolwiek niepełne. Po francuski i hiszpańsku "Raginis" brzmi całkiem nieźle.
No tak, a to przecież dwa najpopularniejsze języki na świecie...
Być może nieźle brzmi także w suahili albo paszto, tylko co z tego, skoro w handlu jakieś 95% kontaktów jest po angielsku?

Cytuj:
Z tą długofalową linią to cóś tu jednak szwankuje, bo zamiast tradycyjnego P-ileś tam - mamy PR. Jak podaje (nieoficjalnie zapewne) Wikipedia, skrót ten oznacza "pistolet regulaminowy". Rozumieć przez to należy, że na stanie wojska może być także pistolet nieregulaminowy? Albo inaczej - dota były nieregulaminowe, a ten to dopiero jest regulaminowy.
Autor notki z Wikipedii pisze bzdury. PR to "pistolet radomski", a oznaczenie "P-ileśtam" nadaje się broni PO PRZYJĘCIU jej do uzbrojenia przez WP. I jest to oznaczenie WOJSKOWE, a nie HANDLOWE.
Przykład bredni z tego czegoś na Wiki:

Magazynek 15-nabojowy, dwurzędowy, z jednorzędowym wyprowadzeniem (jako opcje proponowano magazynki 10 z przewężeniem na bocznych powierzchniach pudelka magazynka, uniemożliwiającym załadowania większej ilości amunicji i 20 nabojowe wystające z chwytu).

Ta, ciekawe, komu proponowano, skoro to jest prototyp? Dziwne, że autor notki o tym wie, a nikt nigdy na oczy nie widział tych magazynków (chyba nawet chłopaki z Radomia nie wiedzą, że je komuś proponowali). No ale jak się pisze na podstawie notki z Rzepy, to i tak potem wychodzi...

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 22 lipca 2014, 17:25 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
Wprawdzie nikt nie nazywa czołgów Putin, ale kto wie?

Natomiast występują np. nazwy geograficzne broni. Ot choćby Tavor, Negev, Golan lub nazwy własne Jericho.
Jest też pistolet Barak i to nie na cześć Barak Obamy.


Co do własnych oznaczeń to Finowie jakoś tak dziwnie nazwali kiedyś tam karabinek Rynnäkkökivääri 60 prościutkie prawda?

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 22 lipca 2014, 21:32 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
OTIS napisał(a):
Wprawdzie nikt nie nazywa czołgów Putin, ale kto wie?

Czyli nie ma. Dzięki.

Cytuj:
Natomiast występują np. nazwy geograficzne broni. Ot choćby Tavor, Negev, Golan lub nazwy własne Jericho.
Jest też pistolet Barak i to nie na cześć Barak Obamy.
I jak to się ma do tematu?

Cytuj:
Co do własnych oznaczeń to Finowie jakoś tak dziwnie nazwali kiedyś tam karabinek Rynnäkkökivääri 60 prościutkie prawda?
Ile rynków zagranicznych podbili bronią o TEJ nazwie? Żadnego? Oj, co za niefart...

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 22 lipca 2014, 23:29 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
Królik napisał(a):
I jak to się ma do tematu?
Ano tak, że nie tylko oznaczenia składające sie z kilku literek i cyferek ale występują również nazwy. W tym przypadku geograficzne i miejscowe.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Ostatnio edytowano wtorek, 22 lipca 2014, 23:34 przez OTIS, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 22 lipca 2014, 23:31 
Offline
kpt.
kpt.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2009, 22:09
Posty: 594
Lokalizacja: Kraków
Królik napisał(a):
Ile rynków zagranicznych podbili bronią o TEJ nazwie? Żadnego? Oj, co za niefart...

Wszystko zależy od definicji "podbijania rynku". Czy miarą tego podboju będzie ilość sprzedanych egzemplarzy czy na przykład sprzedanie licencji na produkcję.
I otóż tenże karabinek po niewielkich zmianach jest produkowany na zasadach licencji przez IMI pod nazwą .... Galil. Mało tego ok. 7 lat temu licencję odkupiła firma Indumil i produkuje nadal te karabinki.

_________________
Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 23 lipca 2014, 08:28 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
OTIS napisał(a):
Ano tak, że nie tylko oznaczenia składające sie z kilku literek i cyferek ale występują również nazwy. W tym przypadku geograficzne i miejscowe.
Czyli nijak, bo mowa była o nazwach z lokalnymi znakami diakrytycznymi. Widzisz tu takie coś?

OTIS napisał(a):
Wszystko zależy od definicji "podbijania rynku". Czy miarą tego podboju będzie ilość sprzedanych egzemplarzy czy na przykład sprzedanie licencji na produkcję.
I otóż tenże karabinek po niewielkich zmianach jest produkowany na zasadach licencji przez IMI pod nazwą .... Galil. Mało tego ok. 7 lat temu licencję odkupiła firma Indumil i produkuje nadal te karabinki
.
I nazywają sie jak? Galil czy Rynnäkkökivääri 60?

Ty, ja wiem, że do błędu przyznać się trudno, ściema z firmą nie wyszła, ale nie przesadzaj - czytaj to, co piszę, a pytałem o to, czy pod nazwą Rynnäkkökivääri 60 udało się Finom zawojować zagraniczne rynki, czy tez nie?
Bo wydaje mi się, że raczej nie bardzo, co można nawet wyczytać w Wikipedii, z której zaczerpnąłeś powyższe informacje...

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 23 lipca 2014, 21:46 
Offline
st. sierż
st. sierż

Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 18:24
Posty: 153
Lokalizacja: z Północy
Jeśli prawdą jest, że PR to "pistolet radomski" to ta cała nazwa jeszcze bardziej gówniana.

_________________
Littera docet, littera nocet


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 24 lipca 2014, 08:58 
Offline
mjr.
mjr.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2005, 16:02
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
Bo była wymyślona na poczekaniu i wcale nie jest powiedziane, że będzie funkcjonować nadal?

_________________
It scares the shit out of the slopes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 27 grudnia 2017, 21:29 
Offline
szer.
szer.

Dołączył(a): środa, 27 grudnia 2017, 21:27
Posty: 1
Ale wciąż się to nie zmieniło...
http://se-lan.com
http://lan-dk.com
http://pikavippivertailufi.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL